Supermarket walczy z olejem palmowym

AR
aktualizacja: 10-04-2018, 13:16

Brytyjski supermarket Iceland do końca roku wycofa olej plamowy ze wszystkich produktów marki własnej – informuje "The Guardian".

Olej palmowy budzi niemałe kontrowersje – zarówno wśród specjalistów od żywienia, jak i ekologów. Jego produkcja jest stosunkowo tania, dlatego znajdziemy go na liście składników w wielu produktach żywnościowych na półkach w sklepach – od chleba po ciasteczka i czekoladę. Jednak w wyniku pozyskiwania tego surowca niszczone są lasy tropikalne. Firma Iceland Foods postanowiła przeciw temu zaprotestować. Ogłosiła, że przestanie dodawać olej palmowy do produktów marki własnej. Jak podaje "The Guardian" sieć wycofała go już z połowy swoich produktów, a do końca 2018 r. pozbędzie się go całkowicie.  To pierwsza taka decyzja sieci supermarketów w Wielkiej Brytanii. Jeszcze do niedawna ok. 10 proc. produktów oferowanych przez Iceland Foods pod swoją marką zawierało olej palmowy.

Zobacz więcej

Plantacja oleju palmowego w Izraelu Fot. Adam Jones, Kelowna, BC, Canada [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons

Potentatami w produkcji oleju palmowego są m.in. Malezja i Indonezja, gdzie deforestacja już zaczęła być ogromnym problemem dla lokalnych ekosystemów. Wycinka lasów niszczy populacje takich zwierząt jak orangutany, które są gatunkiem zagrożonym wyginięciem. Mniej lasów oznacza też zwiększoną emisję dwutlenku węgla. 

Wcześniej Iceland Foods ogłosiło, że stopniowo będzie zastępować opakowania plastikowe papierowymi. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AR

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Supermarket walczy z olejem palmowym