Superspóźnienie supersejfu

Anna Pronińska
opublikowano: 19-02-2007, 00:00

Na nowy skarbiec NBP jeszcze poczeka. Bój o kontrakt jest zażarty, więc obfituje w protesty. Nic dziwnego — gra idzie o 49 mln EUR.

Na nowy skarbiec NBP jeszcze poczeka. Bój o kontrakt jest zażarty, więc obfituje w protesty. Nic dziwnego — gra idzie o 49 mln EUR.

Podejścia były już dwa. W żadnym przetargu na budowę supernowoczesnego skarbca centralnego Narodowego Banku Polskiego (NBP) w Zegrzu nie wyłoniono zwycięzcy.

— Jesteśmy między pierwszym a drugim etapem trzeciego przetargu. Było osiem ofert, z których cztery spełniły wymagania. Spośród wykluczonych firm dwie się odwołały i trwa procedura protestacyjna — mówi Izabela Świderek-Kowalczyk, rzecznik NBP.

Wymagania spełniły konsorcja z udziałem: Warbudu z Miteksem, Budimeksu z Computerlandem i Ferrovialem, Strabagu z Prokomem oraz Mostostalu Warszawa z Acciona Infraestructuras. Spółki musiały nie tylko posiadać nie mniej niż 40 mln zł środków lub taką zdolność kredytową, ale też mieć dostęp do informacji niejawnych.

Z konkursu odpadły konsorcjum Hydrobudowy 6 z Bilfinger Berger, Hispanica Polska z Konsalnet System, Skanskiej ze Sprintem oraz występująca solo spółka grecka J&P-Avax.

— Z uwagi na możliwość wniesienia dalszych odwołań i skarg do sądu trudno określić termin rozpoczęcia realizacji inwestycji — dodaje Izabela Świderek-Kowalczyk. 

Budowę zamierzano rozpocząć wiosną tego roku i zakończyć po dwóch latach. Postępowanie miało potrwać minimum pół roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy