Surowe kary za kartele

MAŁGORZATA KRASNODĘBSKA-TOMKIEL
14-03-2012, 00:00

KOMENTARZ

MAŁGORZATA KRASNODĘBSKA-TOMKIEL

prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Za zawarcie porozumienia ograniczającego konkurencję lub nadużywanie pozycji dominującej przedsiębiorcy grożą surowe kary finansowe. Ich maksymalną wysokość — do 10 proc. przychodu osiągniętego w roku poprzedzającym wydanie decyzji — określa ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów. Kary mają charakter zarówno represyjny, jak i prewencyjny — zniechęcając innych przedsiębiorców do stosowania praktyk ograniczających konkurencję. Jednak podstawowym ich celem jest porządkowanie rynku i przywrócenie efektywnej konkurencji.

Prawo określa górną granicę kar i jednocześnie przyznaje swobodę prezesowi UOKiK w ustaleniu ich wymiaru w odniesieniu do konkretnej sprawy. Bliska jest nam przy tym myśl Monteskiusza, że sprawiedliwość w karaniu, a nie surowość uświęca siłę prawa. Dlatego wychodząc naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców i dbając o transparentność, w 2009 r. opracowaliśmy wyjaśnienia w sprawie ustalania wysokości kar pieniężnych za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję. Umożliwiają one przedsiębiorcy wstępne oszacowanie sankcji, którą mogłoby być zagrożone działanie niezgodne z przepisami prawa antymonopolowego. Dokument ten nie ma charakteru prawnie wiążącego, jednak odzwierciedla on praktykę urzędu w tym zakresie.

Podstawą wymierzenia kary jest określenie szkodliwości danego naruszenia. Do najpoważniejszych, a tym samym najsurowiej karanych, praktyk należą porozumienia horyzontalne, tj. kartele cenowe, zmowy przetargowe czy podział rynku, a także niektóre przypadki nadużywania pozycji dominującej. Nieco łagodniej traktowane są, ze względu na rozmiar negatywnych skutków, porozumienia wertykalne wpływające na produkcję i ceny oraz praktyki monopolistów, zmierzające do eksploatacji kontrahentów i konsumentów.

Kolejnym kryterium służącym do oceny szkodliwości praktyki jest jej wpływ na rynek. Im większe są negatywne skutki lub im wyższe korzyści czerpie z niej przedsiębiorca, tym bardziej dotkliwą sankcją zagrożony jest podmiot ją stosujący. Urząd bierze również pod uwagę długotrwałość niezgodnych z prawem działań. Może to bowiem mieć wpływ na korzyści, które osiągnął przedsiębiorca z tytułu udziału w zmowie lub nadużywania swojej pozycji rynkowej. Za długotrwałe naruszenia uznaje się te trwające powyżej roku.

Na wymiar kary mają także wpływ okoliczności łagodzące, m.in. bierna rola w złamaniu prawa, działanie pod przymusem, dobrowolne usunięcie skutków praktyki, zaniechanie jej stosowania, a także obciążające — rola lidera lub inicjatora praktyki, umyślność naruszenia oraz wywieranie presji na inne podmioty.

Na obniżenie lub nawet odstąpienie od sankcji jest jednak sposób — współpraca z urzędem w ramach programu leniency. W zamian za przyznanie się do winy i dostarczenie dowodów na istnienie porozumienia można liczyć na łagodniejsze traktowanie. Niezależnie od wskazanych kryteriów, należy pamiętać, że każde działanie przedsiębiorcy, którego celem lub skutkiem jest ograniczenie konkurencji, jest przez urząd analizowane indywidualnie. A kara ustalana adekwatnie do stopnia naruszenia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAŁGORZATA KRASNODĘBSKA-TOMKIEL

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Surowe kary za kartele