Świat biznesu utrzymuje linię kredytową dla rządu

Jacek Zalewski, Eugeniusz Śmiłowski
30-10-2001, 00:00

Wyniki comiesięcznego badania wskaźnika nastrojów polskich przedsiębiorców — przeprowadzonego w październiku, a za punkt odniesienia przyjmującego wrzesień — potwierdziły, iż nastąpiło trwałe odwrócenie się trendu spadkowego. Jedynym racjonalnym powodem tego umiarkowanego optymizmu wydają się nadzieje, związane ze sprawnym i zaskakująco bezbolesnym przejmowaniem rządów przez nową ekipę. Środowiska biznesowe po prostu przedłużają jej kredyt zaufania.

Diagram obok odzwierciedla wyniki jednego z trzech pytań na tematy aktualne. Większość przodujących w Polsce środowisk gospodarczych (a właśnie takie współtworzą indeks „Puls Biznesu”) opowiada się za zachowaniem niezależności NBP — chociaż należy zauważyć, iż w grupie firm o liczbie zatrudnionych do 100 osób relacje są dokładnie odwrotne. Dwa pozostałe pytania miesiąca publikujemy na stronie 3. Większość polskich menedżerów (66 proc.) przewiduje, iż wojna z terroryzmem spowoduje pogorszenie światowej koniunktury. W skali globalnej przeważają zatem oczekiwania pesymistyczne, co chyba nie najlepiej rokuje, jeśli wojna z talibami (i ewentualnie kimś innym) miałaby trwać długo. Koalicyjny rząd SLD-UP-PSL jest zaś akceptowany prawie w takim samym stopniu (48 proc.), jak mniejszościowy (obecnie już tylko teoretyczny) gabinet SLD-UP (49 proc.). W grupie przedsiębiorstw zatrudniających do 100 pracowników zgoda na koalicję jest nawet większa (65 proc.).

Doszło do pewnego paradoksu — koniunktura w krajach zachodnich znajduje się pod silnym negatywnym wpływem zamachu na WTC, nalotów na Afganistan i wąglikowej paniki, natomiast biznesowe elity w kraju odzyskują optymizm, obserwując rozruch rządu Leszka Millera. Polscy menedżerowie i przedsiębiorcy zastygli w oczekiwaniu, czy silna parlamentarno-gabinetowa koalicja SLD-UP-PSL — a w szczególności jej pion gospodarczy — okaże się kontrahentem wypłacalnym.

Z europejskiego świata biznesu wciąż napływają bardzo niepokojące wieści. Prasa informuje o upadłościach firm, redukcjach zatrudnienia, korektach wyników finansowych, natomiast instytuty badawcze — o coraz gorszym klimacie gospodarczym. Wyniki wrześniowych badań koniunktury obarczone są w dużej mierze efektem zamachu na WTC i nie świadczą jeszcze o panującej w gospodarce światowej recesji — ale prawdopodobieństwo jej wystąpienia staje się coraz większe.

Na tym tle wyniki dokonanego w październiku pomiaru klimatu biznesu w Polsce są naprawdę obiecujące. Indeks główny„Puls Biznesu” (patrz str. 1) poprawił się trzeci raz z rzędu i w dodatku znacząco. Od badania wrześniowego wzrósł aż o 12 punktów, chociaż nadal pozostał w strefie wartości ujemnych (-5,3). Przesądziły o tym oceny (-18,4), bowiem w prognozach nastąpił już powrót do wartości dodatnich (7,8). Całościowe saldo ocen poprawiło się o 7, natomiast prognoz — aż o 17 punktów.

Na uwagę zasługuje fakt, że poprawę indeksu odnotowaliśmy we wszystkich czterech badanych kohortach przedsiębiorstw. Największą — w grupie liderów jakości (z -20,6 na -3,9) oraz Top 500 (z -20,4 na -6,3), mniejszą wśród Gazel Biznesu (z -15,4 na -5,1), natomiast najmniejszą w kategorii spółek giełdowych (z 12,6 na 6,0). Rozpiętość indeksu, która miesiąc temu wynosiła 8 punktów i mieściła się w przedziale od -20,6 do -12,6, zmalała teraz do 2,4 pkt, zamykając się w granicach od -6,3 do -3,9. Spirala pesymizmu nie tylko znacząco osłabła, ale także uległa spłaszczeniu. Salda ocen pozostają w strefie wartości ujemnych, ale salda przewidywań już ją opuściły, wkraczając zdecydowanie w strefę wartości dodatnich.

Jeśli popatrzymy na wskaźniki cząstkowe, to — mimo wyraźnej poprawy — nadal najgorsze są notowania ogólnego stanu i perspektyw rozwoju gospodarki (-21,5), czasu na robienie interesów i inwestycje (-22,3), działań rządu dla wspierania przedsiębiorczości i ułatwiania życia przedsiębiorcom (-13,3) oraz nastrojów wśród średniej kadry zarządzającej (-10,5). Trochę bardziej optymistycznie niż przed miesiącem opisywana jest ogólna kondycja i konkurencyjność przedsiębiorstw oraz stan ich przygotowania do integracji Polski z UE.

Dla badanych podmiotów gospodarczych dotychczas uciążliwa była cena pieniądza i niestabilne kursy walut. Obecnie świat biznesu krytykuje ustawodawstwo, obowiązujące w kraju regulacje prawne i przepisy wykonawcze. Dotyczy to przede wszystkim niemożności ograniczania kosztów pracy, postrzeganych jako jeden z najważniejszych — obok zatorów płatniczych — czynników wewnętrznych destabilizujących przedsiębiorstwa.

Instytut Badania Opinii i Rynku Pentor, który wziął na siebie przeprowadzenie badania i rachunkową stronę przedsięwzięcia, posługuje się listą 200 respondentów. Wśród nich w równych częściach reprezentowani są prezesi (lub osoby przez nich wskazane):

- spółek giełdowych;

- firm z listy 500 największych w kraju;

- członków Klubu Gazel Biznesu, prowadzonego przez naszą redakcję (są to firmy o największej dynamice rozwoju);

- posiadaczy certyfikatu ISO.

Nie jest to średni przekrój polskich przedsiębiorstw — respondenci świadomie wyszukiwani są na górnej półce. Chodzi o dobranie firm nie tylko płynących z nurtem, ale także kształtujących procesy gospodarcze. Wynikom badania na pewno nie grozi skażenie nadreprezentatywnością prymusów.

Każdy uczestnik badania pytany jest o dziewięć kryteriów komfortu prowadzenia biznesu w miesiącu minionym (czyli — we wrześniu) oraz o oczekiwania co do biegu spraw w najbliższych trzech miesiącach. Odpowiedzieć można, że jest/będzie: lepiej, bez zmian lub gorzej; pytania o czynniki makro i mikro wymagają dokonania wyboru z przedstawionej listy. Te dziewięć kwestii to:

- ogólny stan gospodarki;

- chęć do robienia interesów, rozwijania firmy i inwestowania;

- poczucie wsparcia dla przedsiębiorczości ze strony rządu;

- ogólna sytuacja i kondycja firmy;

- jej zdolność do konkurencji rynkowej;

- najbardziej dokuczliwe dla przedsiębiorców czynniki makroekonomiczne;

- najbardziej dokuczliwe dla przedsiębiorców czynniki mikroekonomiczne;

- stan gotowości firmy do działania w Unii Europejskiej;

- nastroje średniej kadry w firmie.

Ponadto zadawane są trzy stałe pytania o wskaźniki makroekonomiczne (patrz diagram powyżej) oraz dodatkowe pytania miesiąca na tematy bieżące. Tym razem było ich trzy:

- Czy należałoby ograniczyć niezależność banku centralnego? (patrz diagram na str. 2)

- Jaki będzie wpływ wojny z terrorystami na światową koniunkturę gospodarczą?

- Zawiązana została koalicja SLD-UP- -PSL. Jednak jaki rząd (koalicyjny czy mniejszościowy) byłby lepszy dla Polski?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski, Eugeniusz Śmiłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Świat biznesu utrzymuje linię kredytową dla rządu