Świetna passa PlayWaya

Adam Torchała, Bankier.pl
09-04-2018, 22:00

Akcje drugiego pod względem kapitalizacji producenta gier z GPW właśnie poprawiły historyczne maksima. Spółka informowała o sukcesie kolejnej gry

O 9,5 proc. zdrożały wczoraj akcje spółki PlayWay. Ich cena dobiła właśnie do poziomu 109,5 zł, czyli najwyższego w jej historii. Zwyżki to w dużej mierze reakcja na weekendowy komunikat. „Gra »Farm Manager 2018«, która miała premierę na platformie Steam 6 kwietnia, już w pierwszej dobie sprzedaży zwróciła wszystkie koszty produkcji i marketingu” — poinformował PlayWay.

Udany debiut

W pierwszych 48 godzinach od premiery sprzedaż przekroczyła 20 tys. sztuk. Przy obecnej polskiej cenie (61,19 zł) oznacza to więc, że spółka w tym okresie, z tej tylko gry wygenerowała ponad 1,2 mln zł obrotu (to oczywiście szacunek bardzo orientacyjny, jedynie zarysowujący skalę, nie wszystkie pieniądze trafią bowiem do PlayWaya). To kolejny sukces tego dewelopera, bo jakże inaczej nazwać fakt, że gra tak szybko „się zwróciła”. Teraz PlayWay może już liczyć zyski z tego projektu. A warto zauważyć, że „Farm Manager” wciąż utrzymuje się w czołówce globalnych bestsellerów Steama. W pierwszej dobie było to miejsce 3., w drugiej pozycja wahała się pomiędzy 4. a 12.

Recenzje pozytywne, ale…

Gra zbiera również w większości pozytywne recenzje, ich odsetek na Steamie wynosi 71 proc. (z 374). Niektórzy gracze zwracają jednak uwagę, że gra — choć ma duży potencjał — jest miejscami niedopracowana. Deweloperzy wzięli sobie te opinie do serca, światło dzienne ujrzały bowiem już dwa tzw. patche. To z jednej strony stanowi przyznanie się do błędu i wypuszczenia niedopracowanej gry, z drugiej jednak pokazuje, że spółce zależy na opinii graczy i że niebawem oceny mogą wzrosnąć.

Giełdowy rajd trwa

Sam rajd na akcjach spółki to jednak nie tylko „Farm Manager”. Od początku grudnia 2017 r., a więc w niecałe pół roku, wartość PlayWaya wzrosła o blisko 60 proc. W lipcu na rynku pojawił „Car Mechanic Simulator 2018”, kolejna część odsłony hitu PlayWaya. Choć gra została oceniona bardzo przeciętnie (na serwisie GryOnline średnia wynosi tylko 5,2 na 10), to jednak pozwoliła na osiągnięcie rekordowych wyników w III kw. 2017 r. Zyski sięgnęły 7,6 mln zł, przychody zaś przekroczyły poziom 16 mln zł. Pełny raport za 2017 r. trafi na rynek 23 kwietnia.

Ważna dla inwestorów jest także przyszłość. W ciągu najbliższych sześciu miesięcy PlayWay planuje jeszcze kilka premier. Najciekawszą wydaje się gra pt. „Agony”, która ma się stać kolejnym hitem studia. Pojawić się ma także kilka nowych symulatorów, z których powoli zaczyna słynąć PlayWay.

W cieniu CD Projektu

Łącznie PlayWay jest już wart niemal 700 mln zł. Wśród giełdowych przedstawicieli branży większy jest tylko notowany w WIG20 CD Projekt (11,6 mld zł), trzeci 11bit wart jest 550 mln zł. Na giełdzie nie ma jednak np. Techlandu, a więc drugiego najważniejszego polskiego dewelopera gier. Co ciekawe, 700 mln zł, na które wyceniany jest PlayWay, to więcej niż wartość CD Projektu ze stycznia 2013 r., a więc momentu, gdy pierwszy raz pojawił się teaser „Cyberpunka 2077”, a firma już była po premierze „Wiedźmina 2”.

PlayWay ma jednak inny model biznesowy. CD Projekt tworzy wielkie tytuły „AAA”, które pojawiają się rzadko, trafiają jednak do szerokiego grona graczy. Są również, z racji swojego zaawansowania, drogie. PlayWay to natomiast niewielkie projekty, grupa współpracuje z wieloma małymi zespołami deweloperów, które często działają niezależnie od siebie. Stąd kalendarz premier w PlayWayu jest bogatszy, choć gry spółki budzą mniejsze emocje. Model ten jednak się sprawdza. PlayWay kwartał w kwartał notuje zyski, ostatnie trzy kwartały to także mocny wzrost przychodów. Bogaty kalendarz premier sprawia, że PlayWay unika problemu, który mają spółki skupiające się na długich, pojedynczych projektach: kwartałów przestoju, z niewielkimi przychodami i stratami. Porównanie CD Projektu i PlayWaya (oczywiście z zachowaniem wszelkich proporcji) to dowód na to, że w branży gier sukces można osiągnąć różnymi drogami. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Torchała, Bankier.pl

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świetna passa PlayWaya