Swiss Re: straty ubezpieczeniowe na tegorocznych klęskach żywiołowych to już 115 mld USD

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 01-12-2022, 11:27
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Kończący się powoli rok najwięksi ubezpieczyciele i reasekuratorzy nie będą mogli zaliczyć do udanych. Jak szacuje Swiss Re, huragan Ian i inne klęski żywiołowe spowodowały w tym roku straty ubezpieczeniowe szacowane już na 115 mld USD, donosi Reuters.

Fot. WikiImages/Pixabay

Zaprezentowana przez Swiss Re kwota, jest znaczni wyższa niż 10-letnia średnia, która kształtuje się na poziomie 81 mld USD.

W raporcie szwajcarskiej firmy napisano, że klęski żywiołowe i katastrofy spowodowane przez człowieka doprowadziły do szkód gospodarczych o wartości 268 mld USD. Z tej kwoty ubezpieczyciele pokryli 122 mld USD szkód, w co wchodzi wspomniane 115 mld dotyczące wyłącznie klęsk i dodatkowe 7 mld ubezpieczonych szkód za które odpowiedzialny był człowiek. Jak sugeruje Swiss Re, bieżący rok będzie więc jednym z najdroższych dla sektora.

Wspomniany na wstępie huragan Ian odpowiadał za największą część strat ubezpieczeniowych. Oszacowano je na 50-65 mld USD. Klęska, która we wrześniu nawiedziła Florydę miała 4 kategorię huraganową i spowodowała drugie najwyższe straty po huraganie Katrina z 2005 r.

Na drugim miejscu zestawienia znalazły się powodzie i burze gradowe, starty z ich powodu objęte ubezpieczeniem podsumowano na ponad 50 mld USD.

Reasekurator podkreślił, że rok 2022 jest drugim z rzędu rokiem, w którym szacowane straty ubezpieczeniowe przekroczyły 100 mld USD, zgodnie ze średnim rocznym wzrostem o 5–7 proc. w ciągu ostatniej dekady.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane