Sygnał ostrzegawczy dla hossy na Wall Street

opublikowano: 31-08-2017, 16:33
aktualizacja: 31-08-2017, 16:35

Malejąca szerokość rosnącego rynku sugeruje, że potencjał wzrostowy na giełdzie nowojorskiej jest na wyczerpaniu.

W tym tygodniu udział spółek z indeksu S&P500, które notowane są poniżej średniego kursu z ostatnich 50 sesji, spadał nawet do 43 proc. Jednocześnie główny indeks utrzymywał się nie więcej niż 2,5 proc. pod historycznym szczytem z początku sierpnia, a w czwartek zbliżył się do niego na zaledwie 0,9 proc. Ta rozbieżność może sugerować, że indeks na wysokich pułapach podtrzymuje coraz węższe grono spółek, a to oznaczałoby wyczerpywanie się paliwa do zwyżek całego rynku.

Odsetek spółek, których notowania utrzymują się w średnioterminowej tendencji zwyżkowej (bo tak można zinterpretować ich utrzymywanie się powyżej średniej 50-sesyjnej), jest na Wall Street bliski najniższemu pułapowi od wyboru Donalda Trumpa na prezydenta. Jeszcze w drugiej połowie lipca odsetek spółek notowanych powyżej średniej przekraczał 74 proc.

Również w przypadku giełdy warszawskiej szerokość rosnącego rynku nie napawa optymizmem z punktu widzenia trwałości hossy. Choć WIG znajduje się zaledwie 0,6 proc. poniżej dziesięcioletniego szczytu z poniedziałku oraz o 11 proc. powyżej średniej 200-sesyjnej, to powyżej tej średniej notowanych jest zaledwie 44,4 proc. należących do wskaźnika spółek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sygnał ostrzegawczy dla hossy na Wall Street