Sytuacja jest zafałszowana

Piotr Kuczyński
19-03-2007, 00:00

W ostatnich dniach warszawska giełda nie tylko zależała od wydarzeń na rynkach zagranicznych. Inwestorzy szykowali się też do piątkowego wygaszenia marcowych kontraktów. Duży wpływ miały też zmiany w wiedeńskim indeksie CECE (dla naszego regionu Europy). To wszystko doprowadziło w środę do przedziwnej sytuacji. WIG20 na fixingu wzrósł o 2 proc., kończąc sesję prawie procentową zwyżką. Warto przypomnieć, że sesja rozpoczęła się trzyprocentowym spadkiem indeksu, a tego samego dnia indeksy w Niemczech i Francji spadły ponad 2,5 proc.

Wynik tej sesji był jednak prosty do przewidzenia. W USA, mimo słabych danych makroekonomicznych, rozpoczęło się odbicie, co i u nas musiało ten dziwny wzrost przedłużyć. Jednak zafałszowanie rzeczywistości wymaga potwierdzenia. Jeśli przyszłotygodniowe dane z rynku nieruchomości w Ameryce nie doprowadzą do kolejnego spazmu podaży, a Fed nie zaniepokoi graczy komunikatem publikowanym po swoim posiedzeniu, to WIG20 będzie się znowu zmagał z kluczowym oporem 3350 pkt. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli nawet sytuacja rozwinie się po myśli optymistów, to będziemy mogli na razie mówić jedynie o odbiciu, a nie o powrocie do hossy.

Piotr Kuczyński

Xelion, główny analityk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sytuacja jest zafałszowana