Syzyfowe prace przedsiębiorców

Andrzej Arendarski
opublikowano: 14-05-2010, 00:00

Polska transformacja ustrojowa zaczęła się dwadzieścia lat temu — i tyleż czasu środowisko przedsiębiorców walczy nie tylko z podcinającym im skrzydła absurdalnym prawem, bezdusznymi urzędnikami czy obciążeniami podatkowymi. W katalogu jego największych bolączek czołowe miejsce zajmuje problem społecznego odbioru polskiego biznesu. Niestety, odziedziczony po PRL wizerunek przedsiębiorcy jako "badylarza", "spekulanta", "wyzyskiwacza" czy "geszefciarza" nadal rzuca się cieniem na dobre imię środowiska.

Dlatego Krajowa Izba Gospodarcza zorganizowała, wraz z Business Centre Club, Helsińską Fundacją Praw Człowieka oraz Forum Obywatelskiego Rozwoju, konferencję "Państwo wrogie przedsiębiorcy?". Przypomnieliśmy historię biznesmenów, których firmy, kariery, a często także życie prywatne legły w gruzach z powodu bezkarności i niekompetencji organów państwa. Chcemy, aby nasza inicjatywa stała się zaczątkiem wielkiej kampanii przywracania dobrego imienia polskiemu biznesowi, ponieważ nawet drastyczne przykłady niesprawiedliwości najwyraźniej nie wystarczają, by przedsiębiorcy doczekali się społecznego szacunku.

Potwierdzają to publikowane co pewien czas badania opinii, których wyniki — raz trochę lepsze, raz gorsze dla biznesu — wyraźnie pokazują, że negatywne stereotypy nadal silnie tkwią w Polakach. Co gorsza, są one świadomie i cynicznie wykorzystywane m.in. przez część polityków, którzy na niechęci do przedsiębiorców próbują zbić swój wyborczy kapitał — o czym w przeszłości wielokrotnie mogliśmy się przekonać. W rezultacie kontakty polityków z biznesem nadal odbiegają od praktyk znanych z krajów o ugruntowanej demokracji. W Polsce często traktowane są jak coś wstydliwego, wręcz nieodpowiedniego.

Oczywiście nie jest to jedyny powód niechęci do biznesu, ale wspominam o nim, ponieważ czekają nas wybory — prezydenckie, jesienią samorządowe i potem parlamentarne. Mam nadzieję, że w ich wyniku środowisko biznesu zyska sprzymierzeńców, a nie kolejnych wrogów. W innym wypadku walka o dobre imię przedsiębiorców nadal będzie przypominać trud Syzyfa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Arendarski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Syzyfowe prace przedsiębiorców