Szałamacha: w środę raczej nie zapadnie decyzja KNB ws. UniCredito

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 08-03-2006, 13:25

Decyzja Komisji Nadzoru Bankowego (KNB) w sprawie zgody dla włoskiego banku UniCredito na głosowanie podczas zgromadzeń akcjonariuszy banku BPH, raczej nie zapadnie w środę - uważa wiceminister skarbu Paweł Szałamacha.

Decyzja Komisji Nadzoru Bankowego (KNB) w sprawie zgody dla włoskiego banku UniCredito na głosowanie podczas zgromadzeń akcjonariuszy banku BPH, raczej nie zapadnie w środę - uważa wiceminister skarbu Paweł Szałamacha.

    KNB zajmuje się w środę wnioskiem UniCredito o zgodę na wykonywanie prawa głosu z posiadanych przez ten bank 71,03 proc. akcji BPH. Zgoda KNB jest niezbędnym etapem planowanej przez UniCredito fuzji BPH z Pekao SA. UniCredito złożył wniosek w tej sprawie do KNB 29 lipca 2005 r.

     Planowana fuzja BPH i Pekao SA jest konsekwencją połączenia UniCredito z niemieckim HVB. UniCredito jest właścicielem 52,9 proc. akcji Pekao SA oraz pakietu akcji BPH, który należał do HVB. 18 października ub.r. KE wydała zgodę na połączenie UniCredito z HVB.

    Polski rząd nie chce zgodzić się na fuzję polskich banków, powołując się na art. 3 umowy prywatyzacyjnej Pekao SA. Stanowi on, że UniCredito, tak długo jak będzie posiadało przynajmniej 10 proc. akcji Pekao SA, nie będzie pośrednio ani bezpośrednio konkurować w Polsce z Pekao SA.

    Szałamacha powiedział w środę dziennikarzom, że "(...) są bardzo poważne argumenty, które Komisja powinna rozważyć (...)".

    Powtórzył swoją poprzednią opinię, że jeśli KNB zgodzi się na wykonywanie przez UniCredito prawa głosu z akcji BPH, to poniesie całą odpowiedzialność za błędną decyzję, którą resort będzie chciał podważyć.

    Zdaniem Szałamachy, narażenie stabilności systemu bankowego polega w tym przypadku polega na tym, że inwestor przed przeprowadzeniem fuzji na poziomie europejskim powinien uzyskać stosowne zezwolenie w Polsce.

    Dodatkowo, jeśli doszłoby do fuzji "wystąpimy z żądaniem o zapłatę kar umownych, które będzie musiał zapłacić HVB. Każdy analityk stwierdzi, że grupa będzie wstrząśnięta do posad", podkreślił wiceminister.

    Jego zdaniem, akcjonariusz nie dałby rady zapłacić kary. Szałamacha nie podał jednak jej wysokości.

    Szałamacha nie wykluczył spotkania z UniCredito, żeby usłyszeć propozycje włoskiego inwestora. Zdaniem resortu skarbu, UniCredito narusza prawo bankowe i ustawę o funduszach emerytalnych. "To nam się nie podoba" - dodał.

    Szałamacha wyraził przekonanie, że umowa prywatyzacyjna Pekao SA nie koliduje z prawem UE. A jeśli koliduje z prawem unijnym, "to spotkamy się w Trybunale w Luksemburgu" - powiedział. 

    Również w środę Komisja Europejska wszczęła postępowanie przeciwko Polsce w związku z blokowaniem fuzji banków Pekao SA i BPH. KE ogłosiła, że w sprawie Unicredito skierowała do Polski formalny list, który jest pierwszym etapem procedury o naruszenie unijnych przepisów z zakresu rynku wewnętrznego.

    Komisja uznała, że powoływanie się przez Polskę na umowę prywatyzacyjną Pekao SA, która zakazuje włoskiemu inwestorowi angażowania się w Polsce w działalność gospodarczą konkurencyjną wobec Pekao SA, jest sprzeczne z fundamentalną zasadą swobody przepływu kapitałów w UE.

    Po 12.00 na posiedzenie KNB przybył prezes UniCredito Alessandro Profumo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane