Szamanka rozbierze się przed inwestorem

Weronika A. Kosmala
02-11-2016, 22:00

Sztuka najróżniejszych plemion i kultów rozebrana będzie na czynniki pierwsze — bez zbędnych parawanów i z bezpardonowym pytaniem o ceny.

Jedną z wiadomości, które wywołały ostatnio nieoczekiwaną reakcję inwestorów z zagranicznych rynków, okazała się zapowiedź aukcji białej marmurowej tafli — najstarszej, na której zachował się wyryty po samarytańsku dekalog. Niekompletnych dziewięć przykazań zaskoczyło nie tyle stosunkowo niskim progiem cenowym 210 tys. USD (818 tys. zł), ile kontekstem samego miejsca licytacji — bo Beverly Hills słynie raczej z kolekcjonerskich pamiątek po rockmanach i otaczanych niepokojącym kultem komiksów ze Spidermanem niż z licytowania narodowego dziedzictwa Izraela.

Podobnie więc, jak starotestamentowa niespodzianka mogła wzbudzić entuzjazm w Kalifornii, uwadze lokalnych inwestorów nie powinna umknąć czwartkowa licytacja w Warszawie, na którą wystawione będzie chyba wszystko, czego najmniej można się spodziewać. Niektóre z obiektów są zastanawiająco w zasięgu ręki, inne z różnych przyczyn wysoko wycenione, jednak progi — szczęśliwie dla inwestorów — na razie jeszcze niższe niż za wyświecone okładki komiksów wystawiane w zielonych. Nie będzie przesady w tym, że z zaplanowanej na 3 listopada aukcji inwestor mógłby wymaszerować z Sopockiego Domu Aukcyjnego w pełnym rynsztunku do dywersyfikowania portfela aktywów — w ręcznie tkanym weselnym kimonie, z plemienną maską na czole, rytualną nowogwinejską tarczą w ręce, szwajcarskim zegarku na nadgarstku i starą rosyjską ikoną pod pachą.

AKTYWA SZAMANA:

Na czwartkowej aukcji można znaleźć obiekty czczone w bardzo różnych zakątkach, jednak ceną 260 tys. zł wyróżnia się XVII-wieczna figura Mandżugoszy z Mongolii.

[FOT. SOPOCKI DOM AUKCYJNY]

Z myślą o przyszłym zarobku można jednak zapytać, po co gromadzić taki egzotyczny ekwipunek, skoro częściej słyszy się przecież o potencjale

drożenia krajowej powojennej awangardy niż pary bawolich rogów czy tybetańskich posągów Lamy. Okazuje się, że w pytaniu zawiera się właśnie odpowiedź, bo w związku z tym, że obiekty mniej rozchwytywane rzadziej się wyróżniają, ich cenom nie grozi na razie żadne spektakularne przeszacowanie. Błędny byłby natomiast trop, że są tanie — zupełnie przykładowa para inkrustowanych szkłem rogów bawołu z XX w. ma w katalogu cenę startową 3 tys. zł, ale progi za Lamę z Tybetu to i 8,5 tys. zł, i 36 tys. zł za takiego w złoconym brązie i z XVIII wieku. W katalogu, w którym z ciosami słoni przeplatają się rosyjskie tace i papierośnice, francuskie wazony z rozmytymi pejzażami i poczciwe w tym wszystkim miśnieńskie figurki — w stylu dziewczynki z lalką od 4 tys. zł — można szybko stracić rozeznanie, dlatego naczelnym elementem do przejrzenia musi być zamieszczony opis. Z samych zdjęć nie dowiemy się, że przykładowy XIX-wieczny

patek za 50 tys. zł ma taką cenę w związku z przedstawieniem Sfinksa na kopercie, ani że figura kompletnie nam nieznanej Mandżugoszy z Mongolii jest warta od 260 tys. zł, bo — jak twierdzi Adrian Kurowski z domu aukcyjnego — szkoła Zanabazar jest azjatyckim odpowiednikiem rzeźbiarskich prac Michała Anioła, europejskiego renesansu. Z bardziej przystępnych odpowiedników Mandżugoszy w ofercie czczonych postaci nie brakuje też znacznie bardziej oswojonych typów Marii — chociaż nawet cerkiewna ikona byłaby na tej aukcji jak dekalog bez jednego przykazania, gdyby obyło się bez czegoś w ukryciu. Tym razem od 30 tys. zł można przyglądać się Matce Boskiej z 1780 r., ale tylko na tyle, na ile pozwoli złocona ryza — czyli metalowa osłona, spod której na ikonie gołe wystają właściwie tylko twarze, dłonie i oparte na wypukłych obłokach, okopcone od świec nogi. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika A. Kosmala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Szamanka rozbierze się przed inwestorem