Szanghajski Disneyland przebił oczekiwania

Tak udanego początku działalności Disneylandu w Szanghaju mało kto się spodziewał. Tymczasem w pierwszym roku od otwarcia park tematyczny odwiedziło ponad 11 mln osób, przebijając nawet najbardziej optymistyczne prognozy władz amerykańskiej firmy, donosi serwis CNBC.

Projektując park koncern Walt Disney zakładał, że około 2/3 odwiedzających będzie pochodzić z największego chińskiego miasta. Okazało się jednak, że ponad połowę gości jednej z ikon światowej rozrywki stanowili ludzie spoza szanghajskiej aglomeracji, co – jak podkreślają eksperci – jest bardzo optymistycznym sygnałem, świadczącym o szerokim zainteresowaniu i rosnącej popularności szanghajskiego parku rozrywki.

Zobacz więcej

Disnayland w Szanghaju fot. Bloomberg

Ten chiński Disneyland jest swoistym dziedzictwem Boba Igera, dyrektora generalnego amerykańskiego giganta branży medialno-rozrywkowej. Spędził on 17 lat na budowie szanghajskiego obiektu, który pochłonął 5,5 mld USD. W efekcie powstał m.in. największy na świecie zamek Disneya.

Z wynikiem przekraczającym 11 mln, szanghajski Disneyland plasuje się w połowie stawki parków Disneya, notując wynik nieznacznie lepszy od podobnego obiektu w Paryżu. Według szacunków niezależnego raportu TEA/AECOM Theme & Museum Index, lepsze rezultaty mają ośrodki zlokalizowane w Stanach Zjednoczonych, zaś słabszy park w Hongkongu.

W 2016 roku Disney był numerem jeden wśród zagranicznych studiów filmowych w Chinach. W latach 2016 i 2017 amerykański potentat miał cztery filmy, w tym "Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara" i "Zootopia", zarabiających każdego roku co najmniej 1 mld juanów (146 mln USD) na chińskim rynku.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Szanghajski Disneyland przebił oczekiwania