Szara strefa nadgryza budżet państwa

Marek Matusiak
opublikowano: 09-06-1999, 00:00

Szara strefa nadgryza budżet państwa

Włączanie tak zwanej szarej strefy do normalnego obiegu gospodarczego nadal przebiega z oporami, choć ostatnio zwiększyła się liczba podmiotów płacących podatki. Mimo to w szarej strefie polskiej gospodarki pracuje — jak się szacuje — około miliona osób, ale szacunki te i tak wydają się zdecydowanie zaniżone. Podobnie trudno oszacować kwoty podatków i składek ubezpieczeniowych, które nie trafiają tam, gdzie trafiać powinny: dla jednych jest to rocznie 13 mld zł, dla innych nawet 28 mld zł. Tak czy inaczej jednak straty, zwłaszcza budżetu, są znaczne.

Z PRZEPROWADZONYCH symulacji statystycznych wynika, że szara strefa wytwarza około 15 procent produktu krajowego brutto. Jeśli jednak wziąć pod uwagę, że szarą strefę stanowią nie tylko osoby prowadzące nielegalną działalność gospodarczą, ale zaliczyć do niej również te podmioty gospodarcze, które nagminnie zaniżają wielkość swoich obrotów i zysków, wówczas odsetek wypracowanego „na szaro” PKB wzrósłby nawet do 25 proc. Trudno się dziwić tak drastycznie wysokim wskaźnikom, skoro z szacunków resortu finansów wynika, że małe przedsiębiorstwa ukrywają jedną trzecią swej produkcji i zysków, zaś duże — około 15 proc.

GOSPODARCZA SZARA STREFA nie jest tylko polskim problemem. Występuje niemal we wszystkich krajach, choć przyznać trzeba, że jej udział w tworzeniu PKB jest wyraźnie zróżnicowany. W niektórych krajach — m.in. w Indiach i Peru — prawie co druga dorosła osoba co jakiś czas pracuje bez zarejestrowania, podobny jak w Polsce odsetek nielegalnie pracujących odnotowany jest w Grecji i we Włoszech, w Szwecji zasięg szarej strefy szacowany jest na 15 proc., w Niemczech — na 8 proc., a we Francji — na 5-7 proc.

SZARA STREFA jest zjawiskiem patologii gospodarczej. Skutkiem jej rozprzestrzeniania się jest nie tylko zmniejszenie wpływów do budżetu, ale również rozszerzanie zakresu nieuczciwej konkurencji — pracodawca zatrudniający „murzynów” nie płaci na ZUS, co obniża jego koszty i umożliwia oferowanie znacznie tańszego towaru niż w przedsiębiorstwach działających lege artis. Nie ulega jednak wątpliwości, że występowanie szarej strefy przynosi nie tylko negatywne skutki. Nielegalne zatrudnienie zmniejsza bowiem dysproporcje w dochodach ludności, uelastycznia rynek pracy, a także — o czym warto pamiętać — tworzy nowe miejsca pracy.

DLATEGO TEŻ — twierdzą przedstawiciele administracji państwowej — walka z szarą strefą nie może ograniczać się tylko do wylewania dziecka razem z kąpielą. Należy natomiast tworzyć warunki do ujawniania się podmiotów gospodarczych działającym nielegalnie, którym nie może się opłacać pozostawanie w konflikcie z prawem.

Takie próby są już zresztą podejmowane od kilku lat i przynoszą pewne skutki. Wydaje się jednak, że nadal znajdujemy się na początku drogi — i to jedynie uporania się z wierzchołkiem góry lodowej polskiej szarej strefy, który wystaje nad powierzchnię uczciwego biznesu. Skuteczność starań o ograniczenie szarej strefy będzie funkcją dalszych zmian w przepisach prawnych oraz działań wszystkich służb powołanych do kontroli i ścigania nielegalnej działalności gospodarczej.

TO JEDNAK nie wystarczy. Potrzebny jest także akt dobrej woli ze strony administracji finansowej — w ekstremalnym przypadku chodziłoby o ogłoszenie abolicji podatkowej dla tych przedsiębiorców, którzy „ujawnią się” i zadeklarują chęć dalszego prowadzenia działalności zgodnie z przepisami prawa.W przeciwnym wypadku nigdy nie uda się dotrzeć do zdecydowanej większości tych szarostrefowych, z reguły rzutkich, przedsiębiorców, którzy wprawdzie w istotnym stopniu współtworzą polski produkt narodowy, ale nie są dziś zainteresowani partycypowaniem w kosztach funkcjonowania państwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Matusiak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Szara strefa nadgryza budżet państwa