Szczęch: wzrasta liczba cudzoziemców, którzy ubiegają się o zezwolenie na pobyt

PAP
opublikowano: 20-06-2018, 18:14
aktualizacja: 20-06-2018, 18:16

Wzrasta liczba cudzoziemców, którzy ubiegają się o zezwolenie na pobyt w Polsce - powiedziała w środę wiceszefowa MSWiA Renata Szczęch. Zwróciła uwagę, że coraz częściej w naszym kraju chcą zamieszkać Hindusi, Wietnamczycy i Chińczycy.

Szczęch wzięła udział w Sejmie w konferencji pt. "Od wieku na rzecz ochrony pracy - Państwowa Inspekcja Pracy w 100-lecie niepodległości Państwa Polskiego".

Wiceszefowa MSWiA podkreśliła, że w 2017 r. o zezwolenie na pobyt w Polsce ubiegało się ponad 200 tys. cudzoziemców z tzw. państw trzecich. Chodzi o obywateli m.in. Ukrainy, Białorusi, Gruzji i Mołdawii. "Te liczby rosną. Analogicznie do 2017 r. w roku bieżącym mamy wzrost już prawie o 170 proc." - powiedziała.

Zwróciła uwagę, że wśród cudzoziemców, którzy chcą zamieszkać w Polsce, dominują Ukraińcy. Ale coraz częściej są to także Hindusi, Wietnamczycy, Chińczycy i obywatele Azji centralnej i środkowej. Jak powiedziała wiceminister, Polska jest coraz częściej atrakcyjnym krajem dla cudzoziemców. "Sprawia to, że musimy być przygotowani na wiele nowych wyzwań, których do tej pory jeszcze nie obserwowaliśmy" - mówiła.

Natomiast wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed przypomniał, że Państwowa Inspekcja Pracy została powołana w 1919 r. "Mieliśmy wtedy najlepsze w Europie ustawodawstwo, jeśli chodzi o ochronę praw pracowniczych, prawa pracownicze" - mówił. Jak zaznaczył, polski system umocowania inspekcji jest bardzo ciekawy, ponieważ podlega ona marszałkowi Sejmu, a nie administracji rządowej.

Zwrócił uwagę, że dla ministerstwa relacje z PIP są bardzo ważne. Przypomniał, że resort współpracował z inspekcją m.in., aby wyeliminować syndrom tzw. pierwszej dniówki (czyli zatrudnianie bez podpisania umowy; teraz umowa musi być podpisana jeszcze przed podjęciem pracy - PAP).

Szwed powiedział, że w 2017 w wypadkach przy pracy poszkodowanych zostało ponad 88 tys. pracowników. "Niestety prawie 270 osób poniosło śmierć. (...) Koszty FUS z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych wyniosły około 5 mld zł" - zaznaczył. Dodał, że wypadków ubywa, ale ich przyczyny są od lat takie same.

Szef PIP Wiesław Łyszczek powiedział, że Inspekcja od lat wypełnia misję ochrony zdrowia i życia zatrudnionych i ochrony praw pracowniczych. Zwrócił uwagę, że te wartości przyświecały idei "Solidarności". Jak zaznaczył, wśród najczęściej kontrolowanych przez inspektorów spraw są zatrudnianie cudzoziemców i wypłata minimalnej stawki godzinowej.

Podkreślił, że PIP zajmuje się nie tylko kontrolowaniem, ale także edukuje, prowadząc m.in. kampanie informacyjne.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Szczęch: wzrasta liczba cudzoziemców, którzy ubiegają się o zezwolenie na pobyt