Szczuka: Sprzeciw Polski w sprawie fuzji nie był zaskoczeniem

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 09-11-2005, 18:58

Zastrzeżenia Polski wobec propozycji zmian w dyrektywie dotyczącej kryteriów dopuszczania do międzynarodowych fuzji instytucji finansowych nie powinny być dla partnerów w UE całkowitym zaskoczeniem - powiedział w środę PAP wiceminister finansów Wiesław Szczuka.

Zastrzeżenia Polski wobec propozycji zmian w dyrektywie dotyczącej kryteriów dopuszczania do międzynarodowych fuzji instytucji finansowych nie powinny być dla partnerów w UE całkowitym zaskoczeniem - powiedział w środę PAP wiceminister finansów Wiesław Szczuka.

We wtorek komisarz UE ds. rynku wewnętrznego i usług Charlie McCreevy poinformował, że Komisja Europejska (KE) chce uproszczenia kryteriów dopuszczania do międzynarodowych fuzji instytucji finansowych w UE. Zgadzają się na to wszystkie kraje, z wyjątkiem Polski. KE uznała, że koncentracja na unijnym rynku usług finansowych jest utrudniona, co przeszkadza wyłonieniu gracza będącego w stanie konkurować z wielkimi instytucjami z Azji czy USA.

Szczuka powiedział, że przedmiotem dyskusji na wtorkowym posiedzeniu Rady Ecofin, czyli rady ministrów finansów krajów UE, był projekt konkluzji Rady, określających kierunek dalszych działań zmierzających do ograniczenia przeszkód dla transgranicznej konsolidacji w sektorze finansowym.

"Konkluzje Rady to dokument o charakterze politycznym, stanowiący rodzaj wytycznych dla dalszych prac KE. Na tym etapie nie ma natomiast jeszcze formalnego projektu dyrektywy, który powstanie na podstawie kierunkowych wytycznych" - powiedział Szczuka.

Dodał, że we wtorek "zostały przyjęte konkluzje prezydencji, poparte przez 24 kraje, Polska zgłosiła zdanie odrębne. Przewodniczący Rady Ecofin poinformował, że będą dalsze rozmowy z Polską. Założono, że nowy rząd potrzebuje więcej czasu na przeanalizowanie stanowiska. Przy tym Polska na etapie wcześniejszych prac w grupach roboczych i komitetach zgłaszała już zastrzeżenia do proponowanych kierunków zmian w prawie i nasza opinia nie powinna być dla naszych partnerów z UE całkowitym zaskoczeniem" - podkreślił Szczuka.

Poinformował też, że ewentualna zmiana przepisów weszłaby w życie najwcześniej w drugiej połowie 2006 r., a więc należy założyć, że nie miałaby ona wpływu na dyskutowaną obecnie sprawę fuzji Pekao SA i Banku BPH, do której może dojść po połączeniu banków będących akcjonariuszami tych polskich instytucji.

Sprzeciw Polski wobec ułatwień dla fuzji w sektorze bankowym był trzecim w ciągu krótkiego czasu sporem z KE.

Dzień wcześniej - w poniedziałek - rzecznik komisarza ds. rynku i usług Charliego McCreevy'ego, Oliver Drewes skomentował wypowiedzi minister Lubińskiej nt. jej niechęci wobec supermarketów, podkreślając, że zarówno małe sklepy, jak i hipermarkety powinny mieć na rynku takie same prawa i powinny być tak samo traktowane.

Wcześniej, w piątek, Marcinkiewicz powiedział, że nie widzi powodów, by Polska weszła do strefy euro za tej kadencji parlamentu. Odniósł się tak do wypowiedzi komisarza UE ds. gospodarczych i walutowych Joaquin Almunia, który wyraził zaniepokojenie, że Polska jako jedyny kraj z nowych krajów UE nie wyznaczyła daty wprowadzenia euro.

"Polska co chwilę popada w spór z Unią Europejską, jest na cenzurowanym, to robi złe wrażenie" - powiedział w środę PAP główny ekonomista Banku BPH Ryszard Petru.

"Rynek będzie reagował głównie na dane dotyczące sytuacji budżetu i na program gospodarczy rządu, natomiast wszelkie spięcia na linii Polska - UE mogą pogarszać sytuację" - powiedział PAP główny ekonomista Deutsche Bank Polska Arkadiusz Krześniak. Jednak - jego zdaniem - nie powinny powstać "istotne rozbieżności", które mogłyby spowodować negatywną reakcję rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane