Szczygło: kandydat na prezesa NBP przed posiedzeniem Sejmu

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 17-12-2006, 15:38

Prezydent Lech Kaczyński wskaże kandydata na prezesa NBP przed kolejnym posiedzeniem Sejmu - powiedział szef Kancelarii Prezydenta.

Prezydent Lech Kaczyński wskaże kandydata na prezesa NBP przed kolejnym posiedzeniem Sejmu - powiedział w niedzielę szef Kancelarii Prezydenta Aleksander Szczygło. Kadencja obecnego szefa NBP Leszka Balcerowicza mija 10 stycznia 2007 roku.

Szczygło pytany, czy prezydent rozważa na to stanowisko kandydaturę Zyty Gilowskiej odpowiedział, że jest ona dobrym ministrem finansów i wicepremierem; i że w przyszłym roku zajmie się m.in. reformą finansów publicznych.

"Pani profesor Zyta Gilowska jest dobrym ministrem finansów, wicepremierem, obecnie przeprowadza ustawę budżetową przez parlament. Ale w przyszłym roku są też sprawy dotyczące konsolidacji wydatków budżetowych, reforma finansów publicznych i to jest to, czym pani profesor się zajmuje i zajmuje się skutecznie" - mówił dziennikarzom Szczygło.

W piątek prezydent poinformował na konferencji prasowej w Brukseli, że ma więcej niż jednego kandydata na prezesa NBP. Według nieoficjalnych informacji L. Kaczyński rozważa dwie kandydatury na to stanowisko.

Zapytany o to szef Kancelarii Prezydenta nie chciał potwierdzić tej informacji. "Poczekajmy na oficjalny wniosek prezydenta do marszałka Sejmu, który będzie przesądzał sprawę, kto jest kandydatem na szefa NBP" - dodał.

W czwartek wieczorem zrezygnował z kandydowania na prezesa Narodowego Banku Polskiego Jan Sulmicki, tłumacząc to powodami rodzinnymi. Wniosek o powołanie Sulmickiego na prezesa NBP prezydent skierował do Sejmu we wtorek.

Szczygło powiedział, że rezygnacja Sulmickiego była dużym zaskoczeniem, ponieważ przy przesyłaniu wniosku do marszałka Sejmu była pisemna zgoda, żeby przedstawić jego kandydaturę. "I ta rezygnacja w czwartek była dużym zaskoczeniem" - mówił szef Kancelarii Prezydenta.

Odnosząc się do kandydata na szefa NBP wicepremier Roman Giertych (LPR) podkreślał w niedzielę w "7. Dniu Tygodnia" w Radiu Zet, że jest to sprawa bardzo istotna. "Kwestia kandydata na szefa NBP, to najważniejsza sprawa polityczna tych miesięcy (...) W ciągu najbliższego pół roku nie będzie sprawy ważniejszej" - powiedział wicepremier.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Jego zdaniem, kandydatura ta musi być uzgodniona z partiami tworzącymi koalicję rządową, "co do przede wszystkim osoby i poglądów kandydata". "Gdyby się okazała taka sytuacja, w której PiS porozumiałoby się w tej sprawie na przykład z częścią opozycji, a nie porozumiało się z partiami koalicji rządzącej, to będzie to oznaczało poważny kryzys w koalicji" - zaznaczył Giertych.

Pytany, czy były wcześniejsze konsultacje na temat kandydatury pana Sulmickiego, odpowiedział, że "była rozmowa konsultacyjna w tej sprawie". Dopytywany, czy LPR wyraził zgodę na tę kandydaturę, odparł, że nie. "Rozmawialiśmy na ten temat i ustaliśmy dalszą procedurę konsultacyjną" - dodał wicepremier.

Lider Platformy Obywatelskiej Jan Rokita powiedział dziennikarzom w niedzielę, iż zapytał o to wicepremiera Romana Giertycha. "On mi powiedział, a kto by go (Sulmickiego - PAP) przegłosował. Domniemywam, że to jest istotny powód (rezygnacji)" - dodał Rokita.

Jego zdaniem, teraz szukanie kandydata na prezesa NBP odbywa się "ze świeczką po ulicy już prawie". "PiS nie ma ludzi znających się na finansach i gospodarce. I to jest dramat tej formacji, ona nie jest przygotowana do zarządzania gospodarką" - podkreślił Rokita.

Szef SLD Wojciech Olejniczak zwrócił uwagę, że Sulmicki nie mógł liczyć na poparcie nawet wewnątrz koalicji. "Prezydent powinien szukać kandydata na szefa NBP nie tylko na zapleczu PiS, ale szerzej. A w Polsce mamy wielu wybitnych profesorów, praktyków, którzy znają się na ekonomii, na finansach i mogliby z powodzeniem sprawować funkcję prezesa NBP" - mówił Olejniczak. Jak dodał, "trzeba tylko chcieć, a nie szukać jedynie wokół ludzi PiS". (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Polecane