Szef brytyjskiego KPMG zagalopował się podczas wideokonferencji i musiał odejść

opublikowano: 12-02-2021, 18:04

Bill Michael, szef KPMG w Wielkiej Brytanii musiał odejść po tym jak jego wypowiedzi podczas niedawnej wideokonferencji z pracownikami zostały uznane za niedopuszczalne, donosi The Evening Standard.

Michael powiedział pracownikom audytora, którzy wykonują obowiązki z domu, aby „nie siedzieli i nie jęczeli”. Tym, którzy wyrazili obawy o zarobki przypomniał, że „są w bardzo szczęśliwej branży” oraz aby „nie udawali ofiar dopóki nie zachorują na COVID-19”. Michael wyznał także 1,5 tys. pracownikom KPMG, że jego zdaniem pomysł nieświadomego uprzedzenia płciowego, rasowego, czy wobec innych grup, to kompletna bzdura.

Jego wypowiedzi wywołały oburzenie. Po tym jak sprawa wyciekła do mediów Michael zdecydował o rezygnacji ze stanowiska.

- Jest mi naprawdę przykro, że moje słowa zabolały moich kolegów, a także z powodu wpływu, jaki miały na nich wydarzenia z tego tygodnia – napisał w oświadczeniu. – W świetle tego uznałem, że nie jestem w stanie nadal pełnić swojej funkcji i postanowiłem odejść z firmy – dodał.

The Evening Standard pisze, że prawnicy sygnalizują iż sprawa może się na tym nie zakończyć.

- Rezygnacja może nie być końcem tego – powiedziała Sarah Wallace, partner w Constantine Law.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, The Evening Standard

Polecane