Szef Cisco nie wystraszył inwestorów z GPW

Piotr Kuczyński
05-02-2004, 00:00

Sesja w USA była wczoraj bardzo nerwowa. Dane makro były lepsze od prognoz, ale bykom nie pomogły. Zamówienia fabryczne nie drgnęły, jak prognozowano, ale wyraźnie wzrosły. Lepszy od prognoz był odczyt ISM w usługach, ale zakładano, że wzrośnie, więc w panującej atmosferze nie wywarł wrażenia na inwestorach. Zresztą, jeśli się spojrzy głębiej w ten raport to wcale nie jest tak doskonale jak to pokazuje główny indeks. Inwestorzy skoncentrowali się na informacjach z Cisco. Wyniki kwartalne i prognozy spółki były dobre, ale inwestorom nie odpowiadały, bo nastawili się nie na dobre, a na znakomite wyniki. Poza tym tak zawsze optymistyczny John Chambers tym razem powiedział, że klienci są ciągle bardziej „niż są zazwyczaj w tej fazie ożywienia gospodarczego” ostrożni, jeśli chodzi o inwestycje i zwiększenie zatrudnienia.

Truizm, wszyscy to mówią, ale to do inwestorów trafiło. Może takie stwierdzenie musiało paść z ust optymisty? Oprócz Cisco na rynek TMT negatywnie oddziaływały gorsze od oczekiwań prognozy Ciena. W tej sytuacji wyprzedawano spółki z NASDAQ i uciekano do blue chipów z DJIA. Dlatego ten indeks zachowywał się spokojniej.

Dzisiaj dzień będzie pełen wydarzeń. Od początku sesji raporty kwartalne podawać będą istotne dla Europejczyków spółki. Potem wszyscy będą czekali na decyzje banku centralnego Wielkiej Brytanii i ECB. Są głosy mówiące, że Bank Anglii może podnieść stopy, bo ożywienie gospodarcze zaczyna tam wywoływać niepożądane skutki (wzrost inflacji i znaczny wzrost cen nieruchomości). Gdyby tak się stało to inwestorzy mogą się trochę przestraszyć i pomyśleć o Fed i jego zmianie słownictwa. Gdyby zmiany stóp nie było to spokojnie będziemy czekali na decyzję ECB. Tutaj niespodzianki nie będzie i stopy pozostaną bez zmian.

Jednak bardzo ważna będzie też konferencja ECB – to zawsze hamuje aktywność inwestorów. W końcu dostaniemy dane makro z USA. Ponieważ to jest dzień przed miesięcznym raportem z rynku pracy to ilość noworejestrowanych bezrobotnych w ostatnim tygodniu może wywrzeć wpływ nieco większy niż zwykle wywiera. Czy będą miały wpływ wstępne dane o wydajności pracy w IV kwartale? Wątpię. To już jest historia. Widać, że dzisiaj jest tak dużo różnych czynników, że nie sposób przewidzieć jak rozwinie się sytuacja. Jest jednak jeden pozytyw. Właśnie to, że jutro zostanie podany raport z rynku pracy, bo analitycy nadal oczekują bardzo dobrych danych. Czekanie na ten raport powinno dzisiaj pomagać bykom.

Na GPW, dzięki Cisco, na początku sesji indeksy spadły i otworzyło się okno bessy (szybko zamknięte). A to w połączeniu z ruchem CCI odbijającego w dół od linii „0” potwierdzałoby sygnał sprzedaży. Jednak potem rynek zachowywał się zaskakująco silnie i zupełnie inaczej niż inne rynki europejskie. Indeksy lekko rosły, ale obrót był mały i nadal najsilniejsze były małe spółki. Pozytywem był brak agresywnej podaży. Wyjaśnić zachowanie rynku można tylko w jeden sposób.

Fundusze chcą utrzymać rynek w trendzie bocznym między 1600 a 1674 pkt. Chcą przeczekać korektę na świecie oraz okres wyników kwartalnych naszych spółek i mają nadzieję, że potem hossa będzie kontynuowana. Mogą mieć rację, bo jak spojrzy się na WIG pod kątem teorii Elliotta to ciągle brak tam jeszcze kończącej hossę euforii. Ale nie cieszyłbym się już zbytnio po wczorajszej sesji. Na razie nie zapowiada wzrostów z przełamanie oporu, a jedynie przedłużenie trendu bocznego. I jeszcze na koniec parę słów o wczorajszym zawirowaniu na rynku kontraktów. Uważam, że KPWiG powinna bardzo dokładnie zbadać tę sprawę.

Nie ma praktycznie żadnej możliwości, żeby przez pomyłkę wartość kontraktów spadła o ponad 100 pkt. i natychmiast, znowu przez pomyłkę wzrosła o ponad 260 pkt. zgarniając po drodze kilka tysięcy pozycji. Dokładne wyjaśnienie tej sprawy jest absolutnie niezbędne, żeby inwestorzy odzyskali zaufanie do giełdy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Szef Cisco nie wystraszył inwestorów z GPW