Szef EBI: rozmawiamy o pomocy dla Ukrainy liczonej w bilionach euro

PAP
opublikowano: 11-05-2022, 21:07
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Ile będzie kosztować odbudowa, rekonstrukcja Ukrainy? Jest dla mnie całkiem jasne: nie mówimy tu o milionach, ale o bilionach euro - powiedział Reutersowi Werner Hoyer, prezes EBI, wskazując na rozmowy toczone w ONZ, MFW i w Banku Światowym.

Werner Hoyer, szef Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI)
Werner Hoyer, szef Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI)
Fot. Raul Mee/Wikimedia Commons/CC BY-2.0

W środę agencja Reuters opublikowała rozmowę z prezesem Europejskiego Banku Inwestycyjnego, Wernerem Hoyerem. "Najwyższy urzędnik europejski poparł plan odbudowy Ukrainy w stylu (planu) Marshalla o wartości wielu bilionów euro, wykorzystując siłę kredytową UE do tego, co według niego musi być globalnym wysiłkiem ratunkowym" - napisał Reuters.

Odnosząc się do potrzeby stworzenia podobnego do planu Marshalla programu odbudowy Ukrainy, Hoyer powiedział Reutersowi, że koszty odbudowy kraju były omawiane na ostatnich spotkaniach w ONZ, Międzynarodowym Funduszu Walutowym i Banku Światowym w Waszyngtonie.

"Ile będzie kosztować odbudowa, rekonstrukcja Ukrainy? Liczby krążyły po sali (...), ale jedno jest dla mnie całkiem jasne: nie mówimy tu o milionach, ale o bilionach" - powiedział Hoyer.

Zdaniem Reutersa "uwagi Hoyera podkreślają sposób, w jaki Unia Europejska przygotowuje się do radzenia sobie z coraz większymi skutkami gospodarczymi wojny, wykorzystując siłę ogólnonarodowego Europejskiego Banku Inwestycyjnego, który zazwyczaj finansuje infrastrukturę, taką jak drogi i mosty".

"Jest to wyzwanie dla całego wolnego świata, aby upewnić się, że to (wsparcie) zostanie udzielone" - powiedział Hoyer. "Przywódcy polityczni muszą podjąć decyzję tak szybko, jak to możliwe" - uważa. "Myślę jednak, że potrzebujemy struktury, która będzie skierowana do globalnej publiczności, a nie tylko do podatników w Unii Europejskiej" - doprecyzował.

Reuters przypomniał szacunki ukraińskiego banku centralnego, według którego "jedna trzecia ukraińskich firm na razie całkowicie wstrzymała produkcję". Z kolei ONZ ocenia, że "prawie 6 milionów ludzi - około 13 proc. populacji - już uciekło".

"Naukowcy z Economic Policy Research, sieci zrzeszającej ekonomistów, szacują, że koszt odbudowy Ukrainy już teraz wynosi 500-600 mld euro (528-633 mld dolarów) - ponad trzykrotność rocznej produkcji gospodarczej sprzed wojny" - wskazał Reuters i zaznaczył, że "prognoza Hoyera sugeruje, że koszty te mogą jeszcze gwałtownie wzrosnąć".

Hoyer powiedział agencji, że kluczową częścią planu będzie udzielenie przez duże banki państwowe na Zachodzie "gwarancji", które po zakończeniu wojny zabezpieczyłyby rząd Ukrainy. "Jeśli chcemy zachęcić inwestorów do przekazania nam swoich pieniędzy, to musimy dać im gwarancje" - powiedział Hoyer, odnosząc się do gwarancji, że inwestorzy nie poniosą dużych strat. "Jestem przekonany, że rynki kapitałowe będą na to otwarte" - dodał.

Jak przekazał Hoyer, EBI, który już udostępnił Ukrainie pewne środki finansowe, ma do dyspozycji kolejne 1,5 mld euro natychmiastowego wsparcia, jeśli Komisja Europejska zgodzi się na jego wykorzystanie. Przyznał, że "wielką niewiadomą" zarówno dla Ukrainy, jak i inwestorów jest przyszłość wojny w Ukrainie - nie wiadomo, czy Rosjanie zostaną całkowicie wyparci, czy też region będzie doświadczał "serii zamrożonych konfliktów"

Reuters przekazał, że według Hoyera pomoc międzynarodowa mogłaby zostać wykorzystana na sfinansowanie infrastruktury kolejowej do transportu pszenicy z zeszłorocznych zbiorów na Ukrainie, której wartość szacuje się na 8 miliardów euro. Prezes EBI powiedział agencji, że pewna pomoc finansowa może być wysłana nawet przed zakończeniem konfliktu.

Werner Hoyer to niemiecki ekonomista. Od 2012 r. sprawuje urząd prezesa Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane