Szef inwestycji w Amundi ostrzega przed spadkiem cen obligacji

opublikowano: 24-09-2019, 13:21

Pascal Blanque, szef inwestycji w Amundi Asset Management uważa, że nie jest to dobry moment na powrót na rynek obligacji.

Blanque przekonuje, że rynek uwzględnił w cenach dużo większe luzowanie polityki monetarnej niż się okazało. Amundi, które zarządza 1,5 bln EUR aktywów, zmniejszyło swoją ekspozycję na rynku obligacji USA, które drożały od maja do sierpnia.

- Śledząc duży rajd obligacji, który widzieliśmy przez ostatnie trzy miesiące, doszliśmy do wniosku, że zbyt dużo oczekiwano od banków centralnych – powiedział szef inwestycji w Amundi. – To powinno przełożyć się globalnie w krótkim terminie na większą zmienność na rynku obligacji i mniej wsparcia dla aktywów o większym ryzyku do końca tego roku – dodał. 

Bloomberg Barclays Global Aggregate Bond Index, pokazujący notowania na świecie długu o ratingu inwestycyjnym, spadł o prawie 1 proc. od końca sierpnia. Zmierza do zakończenia września największą stratą od października ubiegłego roku.

Blanque uważa, że zagrożeniem dla obligacji jest możliwa reakceleracja globalnego wzrostu gospodarczego w czwartym kwartale, spowodowana luzowaniem polityki monetarnej przez ostatnie 12 miesięcy. Jako “jasne miejsce” dla inwestorów, w obliczu tak dużej ilości długu z ujemną rentownością, wskazał rynki wschodzące. Blanque uważa za atrakcyjne denominowane w dolarach obligacje Brazylii, Meksyku, Ukrainy, Rosji, Bahrajnu, Serbii i Indonezji. Kraje te uważa za bardziej odporne na skutki wojny handlowej USA i Chin.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy