Szef niemieckiego nadzoru finansowego zrezygnował

opublikowano: 29-01-2021, 20:19

Felix Hufeld nie jest już szefem BaFin, niemieckiego nadzoru finansowego. Powodem jest seria nieprawidłowości, które wyszły na jaw w związku z aferą Wirecard.

Wirecard był uważany za jedną z najlepszych niemieckich spółek finansowych. 18 czerwca ubiegłego roku poinformował, że audytor nie chce podpisać jego sprawozdania finansowego, bo nie może doliczyć się 1,9 mld EUR. Okazało się, że to kwota wynikająca z fałszerstw księgowych. Już 25 sierpnia rozpoczęła się procedura upadłościowa Wirecardu.

Natychmiast pojawiły się pytania dotyczące przeoczenia nieprawidłowości w spółce przez nadzór finansowy. Tym bardziej, że sygnalizowały je media, m.in. uznany dziennik The Financial Times. Ostatnią odsłoną skandalu było ujawnienie niedawno, że jeden z pracowników BaFin sprzedawał instrumenty strukturyzowane oparte na akcjach Wirecardu na dzień przed ujawnieniem przez spółkę wielkiej dziury w bilansie.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg

Opozycyjni politycy od miesięcy wzywali Hufelda do podania się do dymisji. Cieszył się jednak poparciem ministra finansów. W miarę zbliżania się wyborów we wrześniu tego roku gotowość polityków do obrony szefa BaFin zaczęła jednak słabnąć. Ostatecznie w piątek, we wspólnym oświadczeniu z ministrem finansów Olafem Scholzem, Hufeld ogłosił rezygnację ze stanowiska.

- Połączyliśmy planowaną reformę BaFin z restartem jego władz – ogłosił Scholz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane