Szef Polnordu się cieszy

ONO
16-05-2008, 16:06

Cieszę się, że może nie dojść do fuzji z  Pol-Aquą – komentuje dzisiejsze zamieszanie wokół budowlanej fuzji Wojciech Ciurzyński, prezes Polnordu.

W TVN CNBC mówił też, że Polnord jest firmą, w którą warto inwestować długofalowo. Zapowiedział też minimum 200 mln zł zysku ze sprzedaży w 2008 r.

Wcześniej Marek Stefański, szef Pol-Aquą, powiedział, że fundusze nie godzą się na obecność Prokomu w akcjonariacie i domagają się zmiany parytetu. Prokom stanowczo się na to nie godzi.

Trzy tygodnie temu, kiedy ogłoszono zamiar fuzji obu firm, Wojciech Ciurzyński mówił: „Dostrzegam wiele synergii biznesowych pomiędzy naszymi spółkami. Ta transakcja, moim zdaniem, może być sukcesem dla akcjonariuszy obu firm. To krok w stronę stworzenia silnej, polskiej grupy kapitałowej, zdolnej do wykorzystania boomu w zakresie inwestycji deweloperskich i infrastrukturalnych – uważa prezes Polnordu Wojciech Ciurzyński - Zarząd Polnord SA wierzy, że obecność nowego, stabilnego inwestora branżowego pozytywnie wpłynie na wartość spółki."

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ONO

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Szef Polnordu się cieszy