Czytasz dzięki

Ogromne ryzyko utraty płynności finansowej przez Port w Modlinie

  • PAP
opublikowano: 24-09-2020, 15:07

Ryzyko utraty płynności finansowej przez Port w Modlinie jest ogromne - stwierdza prezes Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze Mariusz Szpikowski w liście do marszałka woj. mazowieckiego Adama Struzika.

Szpikowski poruszył w liście przekazanym mediom temat aktualnej sytuacji finansowej Portu Lotniczego w Modlinie oraz odniósł się do informacji, jakoby PPL zmieniły swoje stanowisko w kwestii pozyskiwania finansowania przez Port w Modlinie.

Zobacz więcej

Lotnisko Modlin

ARC

Prezes przypomniał, że PPL konsekwentnie warunkowało udzielenie zgody na podwyższenie kapitału zakładowego Modlina o 50 mln zł przez marszałka, jako dysponenta środków publicznych, od uzyskania prenotyfikacji dotyczącej rozstrzygnięcia kwestii pomocy publicznej.

"Jednoznacznie wskazywaliśmy, że przekazywanie tych środków przez Pana Marszałka, nawet w sytuacji pre COVID-owej, bez Testu Prywatnego Inwestora, którego wyniki byłyby negatywne, jak wskazała analiza Ernst&Young (EY), spowodowałoby uznanie takiego podwyższenia kapitału za niedozwoloną pomoc publiczną, konieczność zwrotu tych środków, a w konsekwencji upadłość Portu" - napisał Szpikowski.

Dlatego też PPL, jak podkreślił prezes, wielokrotnie wzywał marszałka do rozpoczęcia procesu prenotyfikacji podwyższenia kapitału za pośrednictwem UOKiK do Komisji Europejskiej.

"Wystąpienie z takim wnioskiem nigdy nie nastąpiło. Prosimy zatem o jednoznaczne i kategoryczne rozstrzygnięcie, czy Pan Marszałek nadała rozważa podwyższenie kapitału o 50 mln złotych i czy zamierza rozpocząć konieczny proces prenotyfikacji" - czytamy w liście.

Szpikowski poinformował, że wyrażenie zgody na dalsze zadłużanie Portu, w postaci pożyczki na 15 mln zł od Mazowieckiego Regionalnego Funduszu Pożyczkowego, a następnie kredytu w wysokości 50 mln zł, nie podlega kryteriom pomocy publicznej i nie będzie obarczone ryzykiem zwrotu. Żaden z tych podmiotów, ani bank, ani fundusz nie są bowiem dysponentami środków publicznych - w przeciwieństwie do marszałka.

"Stąd też PPL, niezależnie od swojej oceny sensowności ekonomicznej tego przedsięwzięcia (wielokrotnie wskazywaliśmy już na bezcelowość i ogromne ryzyko wynikające z dalszego zadłużania i tak już zadłużonego Portu oraz przekazywaliśmy naszą ocenę tego zjawiska, jako przedłużania agonii Portu, a nie drogę do jego sanacji), wyraził zgodę na takie działanie" - poinformowano w liście.

Dodano, że marszałek deklarował wówczas, iż pożyczka, której warunkiem udzielenia było przyznanie kredytu przez bank, zostanie procedowana w relatywnie krótkim czasie, natomiast kredyt zostanie udzielony przez bank w oparciu o poręczenie udzielone przez marszałka.

"Mając te kwestie na względzie prosimy o jasną i klarowną informację i potwierdzenie, że Pan Marszałek zamierza takiego poręczenia w najbliższym czasie udzielić zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. W świetle otrzymywanych ostatnio informacji już obecnie występuje ogromne ryzyko utraty płynności finansowej przez Port, w związku z powyższym odpowiedź Pana Marszałka na postawione pytania jest kluczowa" - zaznaczył szef PPL.

Dodano, że PPL zakłada, iż marszałek dysponuje potrzebnymi analizami, które pozwolą mu na zgodne z prawem udzielenie takiego zabezpieczenia dla banku. "Prosimy o informacje na jakim etapie znajduje się obecnie procedowanie kwestii formalnych" - podsumował. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane