Szef Xiaomi przegrał zakład wartości 1 mld juanów

opublikowano: 29-04-2019, 09:21

Lei Jun, szef rady dyrektorów Xiaomi założył się o 1 mld juanów (149 mln USD), że przychody producenta smartfonów będą za pięć lat wyższe niż chińskiego giganta produkującego klimatyzatory. Wygląda na to, że przegrał.

Zakład został zawarty w 2013 roku, a jego świadkami byli telewidzowie. Lei, przekonany o szybkim rozwoju rynku nowych technologii i usług internetowych założył się z Dong Mingzhu, szefową rady dyrektorów Gree Electric Appliances.

Lei Jun
Zobacz więcej

Lei Jun fot. Bloomberg

- Niech cały naród będzie naszym świadkiem. Jeśli nasze przychody będą wyższe niż Gree za pięć lat, niech pani przewodnicząca Dong zapłaci mi jednego juana – powiedział Lei w programie w ogólnokrajowej telewizji. 

– Podnieśmy zakład do jednego miliarda – odpowiedziała uczestnicząca w nim Dong.

W niedzielę chiński producent klimatyzatorów poinformował o zakończeniu ubiegłego roku 198 mld juanów przychodów. To kwota o ok. 20 mld USD wyższa niż osiągnięta w tym samym okresie przez Xiaomi. 

Smaczku sprawie dodaje to, że zawieranie zakładów w Chinach jest nielegalne. Lei nie odniósł się jeszcze do sprawy publicznie. 

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy