Szejkowie wracają do korzeni

Paweł Janas
opublikowano: 16-01-2007, 00:00

Dwaj byli prezesi największych polskich spółek naftowych mogą powrócić do jednej z nich jako wykonawcy miliardowych inwestycji.

Dwaj byli prezesi największych polskich spółek naftowych mogą powrócić do jednej z nich jako wykonawcy miliardowych inwestycji.

Dwie duże giełdowe spółki Polimex Mostostal i Energomontaż Północ znalazły się wśród głównych kandydatów na podwykonawców tzw. programu kompleksowego rozwoju technicznego (PKRT) Grupy Lotos. O kontrakty walczą więc dwaj byli szefowie największych polskich rafinerii: prezes Polimeksu Mostostalu Konrad Jaskóła, który niegdyś kierował Petrochemią Płock (obecnie część Orlenu), i prezes Energomontażu Włodzimierz Dyrka, niegdyś szef Rafinerii Gdańskiej (obecnie trzon Lotosu). Niewykluczone zresztą, że do boju pójdą razem, bo do końca tego kwartału Polimex ma ostatecznie przejąć pakiet kontrolny w Energomontażu.

— Jesteśmy zainteresowani realizacją tej inwestycji. Mamy bardzo duże doświadczenie w tego typu projektach — zapewnia Konrad Jaskóła.

W Lotosie trwają też przygotowania do wyboru głównego wykonawcy PKRT. Tu największe szanse mają dwaj gracze Fluor oraz konsorcjum firm Uhde z Technik, wielkie zachodnie firmy inżynieryjne. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, głównego wykonawcę poznamy jeszcze w styczniu. 29 stycznia wybór ma zaakceptować rada nadzorcza. Nie wiadomo jednak, czy uda się zrealizować plany w terminie. Poprzednio przedstawiciele spółki obiecywali połowę grudnia.

— Niestety, ceny usług budowlanych i wykonawczych poszły w górę i dlatego negocjacje przeciągają się — mówi jeden z członków rady nadzorczej Grupy Lotos.

Jeśli nawet głównego wykonawcę poznamy w styczniu, nie oznacza to, że jednocześnie wybrani zostaną podwykonawcy. Lotos nadal nie zdecydował, czy to on sam ich wybierze.

Program PKRT przewiduje m.in. budowę instalacji hydroodsiarczania HDS, co umożliwi produkcję diesla, oraz destylacji atmosferycznej i próżniowej, co ma zapewnić wzrost przerobu ropy z 6 mln do 10 mln ton. Ponadto zbudowany zostanie kompleks instalacji do utylizacji ciężkich pozostałości po przerobie ropy (tzw. IGCC). Łączne nakłady na program sięgną 7 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane