Szelest tysiąca koni - Hummer powraca

General Motors sięga po nazwę Hummer, ale w zupełnie innym stylu, niż się spodziewasz. Jakie czasy, takie auto…

Super Bowl tuż, tuż, więc do boju ruszają reklamodawcy, którzy zagrają o uwagę widzów, prezentując spoty reklamowe. General Motors wykorzystuje czas antenowy, żeby pokazać nowego hummera. A ten jest inny niż słynne modele sprzed lat. Przede wszystkim… bardzo cichy. 

Zobacz więcej

GMC hummer EV

ARC

Ameryka ma wiele symboli - jedne poważniejsze, inne popkulturowe. W motoryzacji to z pewnością dawne krążowniki szos, sportowe mustangi, luksusowe pojazdy Cadillaca, czy motocykle marki Harley-Davidson. Do zestawu można byłoby dołożyć szerokie i kanciaste wozy terenowe marki Hummer.  

W latach 90. wojskowe pierwowzory Hummera były przykładem amerykańskiej dominacji. Nie było filmu z wątkiem militarnym, w którym zabrakłoby opancerzonych aut. Cywilnym hummerem jeździł Arnold Schwarzenegger, o hummerze marzyli Polacy, choć u nas takim kolosem trudno poruszać się po normalnych drogach. Kultowe auto i kwintesencja amerykańskiego przepychu, manii wielkości. Wiadomo, że za oceanem nie tylko hamburgery są większe.  

Hummera jako cywilną wersję wojskowego pojazdu M998 Humvee wprowadził na rynek w 1992 r. koncern AM General. Kilka lat później markę przejął General Motors. Przed dekadą, w samym środku kryzysu, gigant z Detroit próbował ją sprzedać, ale w wyniku niepowodzeń w negocjacjach po prostu dezaktywował. Fani rozpaczali, jednak tabelki w Excelu okazały się bardziej przekonujące.  

Menedżerowie z General Motors postanowili więc przejść się do archiwum i ściągnęli z półki teczkę z dawną nazwą. Auto nie będzie sprzedawane jednak pod osobną, samodzielną marką, ale jako GMC hammer EV, czyli model marki znanej z produkcji ciężarówek, furgonetek i pick-upów. Dwie literki „EV” mówią wszystko. Nie spodziewajcie się potężnego ryku i paliwożernego silnika, choć mocy będzie co niemiara.  

81a6d2b2-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Cztery kółka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
Cztery kółka
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

GMC hummer EV ma być pick-upem napędzanym silnikami elektrycznymi, generującymi w sumie 1000 KM. Tak, mowa o 1000 „kucyków” pod maską. General Motors wypuścił kilka teaserów zapowiadających auto. Pokazuje w nich głośne stado koni, a później szelest silnika. Elektryczny napęd nawet przy kosmicznej mocy brzmi dość niepozornie. Pierwszą „setkę” na liczniku auto osiągnie po zaledwie trzech sekundach. Maksymalny moment obrotowy przekroczy 15 tys. Nm.   

Nowy hummer zaprezentowany zostanie w pełnej okazałości w maju. W sieci na razie pojawiły się trzy krótkie zapowiedzi 30-sekundowej reklamy przygotowanej na mecz Super Bowl. Gwiazdą spotu — oprócz samego auta — ma być koszykarz LeBron James.  

Elektryczny hummer wpisuje się w trend wsadzania ekologicznych napędów także do wielkich pick-upów. Ford zaprezentował w zeszłym roku możliwości elektrycznej wersji popularnego modelu F-150, nad którą intensywnie pracuje. Podczas pokazu auto bez problemu pociągnęło 10 wagonów kolejowych wypełnionych innymi fordami F-150. Pod koniec roku do gry wszedł Elon Musk, który też chce mieć pick-upa w ofercie, ale jak to on, nie zamierza podążać utartymi ścieżkami.  

Tesla cybertruck wygląda inaczej niż wszystkie pozostałe pick-upy i też ma oferować imponujące osiągi - w topowej wersji również trzy sekundy „do setki” i sporą ładowność. Hummer nie będzie więc miał łatwo. Nasuwa się pytanie: Amerykanie porzucą żłopiące paliwo tradycyjne pick-upy na rzecz cichych mocarzy na prąd?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu