Sześciu ostro licytuje Plusa

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 02-03-2011, 00:00

Trzy fundusze i trzech inwestorów branżowych zostaje w grze o Polkomtela. Wyceniają operatora na 16-18 mld zł.

Państwowi akcjonariusze będą mieć gigantyczne stopy zwrotu z inwestycji

Trzy fundusze i trzech inwestorów branżowych zostaje w grze o Polkomtela. Wyceniają operatora na 16-18 mld zł.

Sprzedaż Polkomtela, operatora sieci Plus, nabiera rumieńców. Tydzień temu chętni złożyli oferty niewiążące. Z informacji "PB" wynika, że było ich 11.

— Akcjonariusze Polkomtela zdecydowali, że do kolejnego etapu przechodzi sześć ofert z najwyższą wyceną — mówi nasz informator, zbliżony do doradców przy transakcji.

W ubiegłym tygodniu akcjonariusze zapoznawali się z ofertami. Pod koniec ubiegłego tygodnia z ofertami miał się zapoznać też zarząd operatora sieci Plus.

— Akcjonariusze wybrali trzech inwestorów branżowych i trzech finansowych. Najwyżej wycenił spółkę właśnie jeden z inwestorów branżowych — mówi nasz informator.

Jako inwestor branżowy uważany jest przez sprzedających Zygmunt Solorz-Żak, kontrolujący Cyfrowy Polsat. Jeden z najbogatszych Polaków ogromnymi nakładami buduje sieć LTE i dostęp do 14 mln klientów Plusa pozwoliłby mu przyspieszyć moment, gdy zacznie zarabiać na inwestycji, w którą wpompował co najmniej 1 mld zł. Na rynku spekuluje się, że Zygmunt Solorz-Żak mógłby mieć spore efekty synergii z Polkomtelem, zwłaszcza w kontekście coraz bardziej widocznej tendencji wśród światowych telekomów do obniżania kosztów budowy i obsługi sieci przez łączenie infrastruktury konkurujących ze sobą do tej pory graczy.

Do kolejnego etapu przeszła też szwedzka TeliaSonera, która publicznie deklarowała, że jest skłonna zapłacić 16 mld zł za Polkomtela i wydaje się być bardzo zdeterminowana, by kupić operatora. Zainteresowane Polkomtelem były jeszcze hiszpańska Telefonica i norweski Telenor. Wśród podmiotów, które pozostały w grze, nie ma raczej należącego do Carlosa Slima América Móvil, którego szef deklarował, że może wejść do gry o Polkomtela.

Do następnego etapu przeszło natomiast konsorcjum funduszy, prawdopodobnie chodzi o Blackstone, który złożył ofertę z TPG Capital. Wśród najbardziej zdeterminowanych inwestorów finansowych wymieniano też innych światowych gigantów private equity — Apax i KKR. Dla inwestorów finansowych Polkomtel to o tyle dobra inwestycja, że mogą stosunkowo łatwo wymusić na operatorze oszczędności i zrefinansować potem z jego przepływów operacyjnych zakup spółki. Operator sieci Plus miał za ubiegły rok 37,7-proc. marżę EBITDA i 1,15 mld zł zysku netto.

Gra o wysoką stawkę

Sprzedaż Polkomtela może być największą tego typu transakcją w Europie w tym roku. Z informacji "PB" wynika, że inwestorzy wycenili spółkę bardzo wysoko.

— Najwyższa wstępna oferta sięga 18 mld zł. Najniższa z tych, które zostały dopuszczone do kolejnego etapu, to 16 mld zł. Akcjonariusze odrzucili oferty z kwotą poniżej 16 mld zł — mówi nasz informator.

Z wcześniejszych informacji "PB" wynikało, że ostatnia wycena polskich akcjonariuszy Polkomtela, czyli KGHM Polska Miedź, PKN Orlen, PGE i Węglokoksu, wynosiła 18 mld zł. Była to wycena w górnych granicach widełek oczekiwanych przez rynek — średnio mówiło się na rynku o 16 mld zł, jakie właściciele mogliby uzyskać ze sprzedaży operatora sieci Plus.

Tak wysoka wycena to dobra wiadomość dla sprzedających także dlatego, że pojawiły się obawy, że z transakcji może wycofać się brytyjski Vodafone, jeśli cena oferowana za jego pakiet akcji operatora sieci Plus okaże się zbyt niska.

— Na razie wszystko idzie zgodnie z planem, akcjonariusze zgodnie podejmują decyzje — mówi nasz informator.

Dla wszystkich akcjonariuszy sprzedaż Polkomtela będzie złotym interesem.

— Polkomtel był inwestycją greenfield w telefonię komórkową, która dopiero wchodziła na rynek. Akcjonariusze szczęśliwie zainwestowali w projekt, który skończył się sukcesem. Ponadto nakłady na budowę infrastruktury były w tym pierwszym okresie relatywnie niewielkie, więc stopa zwrotu jest dość wysoka. W akcjonariacie było dwóch zagranicznych inwestorów branżowych, którzy pociągnęli ten projekt technologicznie i pod względem know-how. Skorzystały na tym polskie spółki — mówi Michał Marczak z DI BRE Banku.

Finał w maju

Teraz doradcy wraz z zarządem mają dwa tygodnie na powtórne vendor due dilligence, czyli badanie spółki przeprowadzone przez stronę sprzedającą. Potem firmy, które przeszły do kolejnego etapu, będą mogły się zapoznać z dokumentami spółki w jej siedzibie.

— Ostateczne oferty powinny pojawić się w drugiej połowie kwietnia — mówi nasze źródło.

Taki scenariusz zakładałby, że akcjonariusze podpisaliby ostateczną umowę z kupującym w maju.

Tym, którzy wpadli na pomysł, aby w 1996 r. cztery państwowe firmy zainwestowały w telefonię komórkową, należą się gromkie brawa. Orlen, KGHM, PGE i Węglokoks sprzedając (prawdopodobnie w maju tego roku) akcje Polkomtela, zrealizują inwestycję życia. Zakładając, że cena za 100 proc. operatora sieci Plus wyniesie 18 mld zł (tyle według naszych źródeł już leży na stole), na konto Orlenu i KGHM wpłynie po 4,4 mld zł, PGE — 3,9 mld zł, a Węglokoksu — 900 mln zł. Każda z tych spółek — proporcjonalnie do posiadanych udziałów — uczestniczyła w opłacaniu kapitału Polkomtela, który wynosi 2,05 mld zł, każda — także proporcjonalnie — w transakcji odkupienia od duńskiego TDC 19,6 proc. akcji (wartość tej transakcji to 726 mln EUR, czyli około 3,6 mld zł). Wszystkie solidarnie rok w rok począwszy od 2005 r. otrzymywały też jednak setki milionów dywidendy z Polkomtela. Tylko w 2005 r. spółka wypłaciła z zysku 2,35 mld zł, co przełożyło się po 460 mln zł dla KGHM i Orlenu. Kolejne 2,5 mld zł to dywidenda z zysku za 2007 i 2008 r. Z zysku za 2009 r. było to ponad 600 mln zł. Reasumując, akcjonariusze niemal odzyskali już pieniądze zainwestowane w spółkę (w przypadku KGHM i Orlenu nakłady sięgają 1,3-1,4 mld zł, a dywidenda ponad 1 mld zł. Teraz zrealizują gigantyczne zyski. W ciągu 15 lat pomnożyli zainwestowany kapitał czterokrotnie, co daje średnioroczną stopę zwrotu (IRR) na poziomie ponad 10 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy