Szkoda, że nikt nam nie pomaga

MIR, WIS, MAG, PJ
opublikowano: 18-10-2006, 00:00

Politycy psują wizerunek Polski, ale dopóki nie psują gospodarki, będziemy u was inwestować — mówią przedstawiciele zagranicznych firm.

Jeremy Horng

dyrektor Tajwańskiego Centrum

Handlu, polskiego oddziału TAITRA, tajwańskiej rządowej organizacji wspierającej handel i inwestycje

n Rozmawiałem o tym z przedstawicielami tajwańskich firm. Martwią się obecnym zamieszaniem politycznym. Już kiedyś w Polsce tak się zdarzyło, że pewna partia po przejęciu władzy zmieniła prawo i przepisy, głównie podatkowe i księgowe. Większość przedsiębiorców podczas pierwszego spotkania pyta mnie o stabilność rządu i spójność polityki. Sytuacja polityczna to jeden z czynników branych pod uwagę przez potencjalnych inwestorów, ale niedecydujący.

Roman Rewald

prezes Amerykańskiej Izby Handlowej

n Niedawno izba zorganizowała panel na ten temat. Szefowie amerykańskich firm działających w Polsce stwierdzili, że zawirowania polityczne nie mają wpływu na inwestycje, bo przedsiębiorcy nie słuchają wiadomości o wydarzeniach w Sejmie, tylko patrzą na wskaźniki finansowe. Z drugiej strony, pojawiły się obawy, że jeśli obecna sytuacja potrwa długo, zaniechane zostaną reformy, prywatyzacja, budowa infrastruktury drogowej itd., co przełoży się na spadek wskaźników. Do barier inwestycyjnych w Polsce doszła ostatnio jeszcze jedna: nie najlepsze stosunki Polski z krajami ościennymi. Sąsiedzi zaczynają zamykać granice przed polskimi towarami, a Polska nie potrafi zadbać o interesy eksporterów, w tym zagranicznych firm, które tu mają fabryki.

Marco Zini

dyrektor generalny Indesit Company Polska

n Moim zdaniem, obecna sytuacja polityczna w Polsce jest kolejną lekcją demokracji. Jest mi jednak bardzo ciężko autorytatywnie stwierdzić, czy sytuacja idzie w dobrym czy złym kierunku. Należy pamiętać, że w państwach demokratycznych zmiany ekip rządzących czy kryzysy w obozie rządzących są bardzo częste. Najnowsze dane pokazują, że polskie wskaźniki ekonomiczne nadal są obiecujące, notowania na giełdzie w Warszawie dobre, a co równie istotne — sytuacja polityczna w kraju nie miała wpływu na kurs złotego. Ale warto pamiętać, że przedłużające się kryzysy polityczne zawsze mają negatywny wpływ na sytuację ekonomiczną kraju. Niestety, mają również zły wpływ na wizerunek państwa w Europie i na całym świecie. Trzeba jednak pamiętać, że Polska jest członkiem Unii Europejskiej i innych międzynarodowych struktur finansowych i politycznych. Z mojego punktu widzenia obecna sytuacja ekonomiczna w Polsce jest stabilna. Dla nas ważne jest, że Polska się rozwija.

Kevin Grace

prezes Tesco Polska

n Każda stabilizacja rządu tworzy lepsze podstawy do prowadzenia biznesu. Rząd może teraz skupić się na likwidacji barier ograniczających przedsiębiorczość i wspierać te rozwiązania, które tworzą przewidywalne i stabilne środowisko biznesowe oraz uwarunkowania prawne, co pomoże również w przyciągnięciu nowych inwestycji. Rozwój handlu i usług może być motorem napędzającym polską gospodarkę, a więc ograniczanie pozapłacowych kosztów pracy, rozsądne rozwiązania w planowaniu przestrzennym, redukcja barier biurokratycznych i niewprowadzanie ograniczeń zarówno w usługach, jak i w handlu ułatwią inwestycje.

Enrico Pavoni

szef Fiata w Polsce

n Ton ostatnich debat politycznych nie służy wizerunkowi Polski w Europie i na świecie. Dezorientuje także przedsiębiorców. Ważne jednak, że Polska gospodarka rozwija się w dobrym tempie. Dzięki eksportowi dobrze ma się także branża motoryzacyjna.

Tomasz Kułakowski

odpowiedzialny za sprzedaż

i marketing w Ryanairze

n Z punktu widzenia Ryanaira zamieszanie polityczne ma niekorzystny wpływ na rozwój biznesu. Być może to właśnie z tego powodu sprawa budowy drugiego lotniska dla Warszawy wciąż jest spychana na dalszy plan. Po otwarciu takiego lotniska Ryanair mógłby przewozić z i do Warszawy nawet 6 mln pasażerów rocznie, przyczyniając się do rozwoju polskiej gospodarki i powstania tysięcy miejsc pracy. Wciąż otwarta pozostaje kwestia lotnisk na wschód od linii Gdańsk — Warszawa — Rzeszów. Ciągłe zawirowania polityczne i spowodowany tym brak stanowczych i dobrych decyzji hamują rozwój regionów, takich jak Podlasie, Lubelszczyzna — odciętych od świata przez brak regionalnych lotnisk. 28 lądowań tygodniowo na danym lotnisku lub w regionie to inwestycja na poziomie 70 mln USD. MIR, WIS, MAG, PJ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIR, WIS, MAG, PJ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu