Szkodliwa niepewność

  • Andrzej Arendarski
opublikowano: 18-07-2021, 20:00

Przez najbliższe lata powinna trwać w polskiej gospodarce dobra koniunktura.

Oznacza to tworzenie nowych miejsc pracy, wiążące się z nieuchronnym sprowadzaniem tysięcy pracowników z zewnątrz, zwłaszcza z Ukrainy. Od siedmiu lat, dzięki nowoczesnemu systemowi wydawania polskich wiz, zasilanie naszej gospodarki pracownikami zza wschodniej granicy przebiega sprawnie. Porządek, który zastąpił rządy mafii w wizowych kolejkach, jest bardzo pozytywnie oceniany przez Ukraińców.

Posiadacze paszportów biometrycznych wiz na pobyty turystyczne w Polsce nie potrzebują, ale absolutna większość Ukraińców przyjeżdża do nas w celu pracy lub nauki – dla legalnego jej podjęcia wizy są konieczne. Fot. Shutterstock.com

Obecnie jednak tamtejsi politycy z niepokojem interweniują u Polaków. Przyczyną jest chaos wokół przetargu na operatora procesu wizowego, którym zajmuje się Krajowa Izba Odwoławcza (KIO). Strona ukraińska bardzo obawia się zepsucia sprawnego systemu, co utrudniłoby możliwości wyjazdu do Polski. Głos zabrali parlamentarzyści, a także dyplomaci w Polsce. Notabene o kontrowersyjnym przetargu pisał niedawno „PB”. Szybkie rozstrzygnięcie przez KIO wątpliwości leży w żywotnym interesie Polski, zarówno gospodarczym, jak też wizerunkowym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane