Szmit o rozmowach ws. zezwoleń na przewóz towarów do Rosji

PA P
aktualizacja: 19-09-2017, 09:26

Jesteśmy zdeterminowani, aby doprowadzić rozmowy ws. zezwoleń na przewóz towarów do Rosji do takiego stanu, który będzie zadowalający dla naszych przewoźników, zadeklarował we wtorek wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit.

Zobacz więcej

Jerzy Szmit fot. Marek Wiśniewski

Rozmowy na ten temat wiceszef resortu rozpoczyna we wtorek w Moskwie.

"Zaczynamy rozmowy w Ministerstwie Transportu Federacji Rosyjskiej. Co roku ustalamy kontyngent zezwoleń, którymi oba państwa się wymieniają. W tym roku jest to 190 tys. zezwoleń, które otrzymuje i Rosja, i Polska, z czego Polska otrzymuje 48 tys. zezwoleń na tzw. kraje trzecie - najbardziej poszukiwane przez naszych transportowców" - powiedział Szmit we wtorek w TV Republika. Wyjaśnił, że chodzi o przewozy z Europy i do krajów Azji Centralnej.

"Jeżeli polski transportowiec, polski przedsiębiorca chce przewieźć towar, powiedzmy z Francji, z Włoch czy Hiszpanii do Rosji, to musi mieć specjalne zezwolenie, które mu to umożliwia" - tłumaczył.

Jak dodał, są to jednak zezwolenia, których Rosja "bardzo pilnie strzeże" i stara się je ograniczać, bo "uważa, że przewozy te powinny wykonywać rosyjscy przewoźnicy". "My uważamy, że skoro zlecenia otrzymują polscy przewoźnicy, to na normalnych zasadach tak się powinno odbywać. Niestety zawsze na ten temat musimy prowadzić długie rozmowy ze stroną rosyjską" - wskazał wiceminister.

Szmit odniósł się też do kwestii uciążliwych i długotrwałych kontroli polskich TIR-ów na rosyjskiej granicy oraz granicy między Białorusią a Rosją. Powiedział, że nie są to przypadki odosobnione, czy "nadużycia poszczególnych funkcjonariuszy". Przypomniał, że Federacja Rosyjska kilka lat temu określiła swoją strategię transportową, z której wynika, że "będzie chciała ograniczać maksymalnie obecność obcego transportu na swoim terytorium".

"Myślę, że to co wykonują poszczególni urzędnicy, kontrolerzy, funkcjonariusze różnych służb ma przyzwolenie władz. I na ten temat też chcemy rozmawiać" - zapowiedział. Dodał, że rzecz dotyczy także kwestii skanowania dokumentów, listów przewozowych, którymi posługują się polscy transportowcy. "Potem okazuje się, że te informacje gdzie jest ładunek, są wykorzystywane przez konkurencję. Jeżeli ktoś wie, gdzie jest ładunek, za jaką cenę jest przewożony, to łatwo zaproponować inną cenę, która będzie konkurencyjna. I o tym wszystkim dzisiaj będziemy musieli rozmawiać" - podkreślił.

Zaznaczył, że podobne negocjacje prowadzone dwa lata temu udało się zakończyć sukcesem. Wiceminister przypomniał, że był jednak okres około trzytygodniowy, kiedy nie było zezwoleń. "Zezwolenia się skończyły i tak naprawdę ruch towarowy między Polską a Federacją Rosyjską był bardzo ograniczony" - mówił.

"Mam nadzieję, że tym razem do tego nie dojdzie. Ale my jesteśmy bardzo zdeterminowani, aby doprowadzić te nasze dzisiejsze, a może nawet nie skończą się dzisiaj, rozmowy do takiego stanu, który będzie zadowalający dla naszych przewoźników, dla naszego transportu" - skonkludował Jerzy Szmit.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PA P

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Szmit o rozmowach ws. zezwoleń na przewóz towarów do Rosji