Szpiegostwo solidnie zabezpieczone

Rafał Kerger
08-03-2006, 00:00

Przed podsłuchami i atakami na firmowe serwery da się jakoś zabezpieczyć. Co jednak zrobić, gdy firmę zdradzi człowiek?

Bogate duże przedsiębiorstwa budują system bezpiecznych połączeń telefonicznych, systemy zabezpieczeń przed hakerami, tworzą pomieszczenia do bezpiecznych rozmów, ustalają zasady dostepu do biurowych stref szczególnie chronionych. Przeprowadzają też cykliczne badania, czy w przedsiębiorstwie nie zostały założone podsłuchy lub inne urządzenia szpiegowskie.

Ale czy ochrona tajemnic firmy jest możliwa, gdy zawodzą ludzie?

Świętokrzyscy policjanci zatrzymali kiedyś mieszkańca Buska, który usiłował wyłudzić od jednego z koncernów samochodowych 20 tys. funtów brytyjskich. Nadkomisarz Artur Niedbała z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach poinformował wtedy, że zatrzymany 34-latek był pracownikiem tego koncernu i wykradł z niego program komputerowy używany przez dilerów samochodowych. Zażądał okupu, grożąc, że w razie niezapłacenia odsprzeda go innym podmiotom. Na miejsce przekazania okupu wyznaczył jeden z banków w Busku-Zdroju — tam też wpadł w policyjną zasadzkę.

Warto tu przypomnieć, że kradzież baz danych jest przestępstwem. Zresztą nawet za złamanie firmowej tajemnicy grozi do dwóch lat więzienia.

Gdy kradnie pracownik

Najgorszą rzeczą, jaką zwalniany pracownik może się „odwdzięczyć” pracodawcy, jest kradzież strategicznych danych. Może też się zdarzyć odwrotna sytuacja — to konkurencja celowo podkupuje nam np. naszego głównego przedstawiciela handlowego czy innego kluczowego pracownika, by ten pomógł stworzyć nową ofertę bądź wyprowadził z naszej firmy część kontrahentów.

— O takiej ewentualności warto myśleć już na etapie zawiązywania umowy o pracę czy kontraktu menedżerskiego. Pewne możliwości daje w tym zakresie ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji — mówi Janusz Mazurek, radca prawny z kancelarii Grynhoff, Woźny i Wspólnicy.

Art. 11 ust. 1 tego prawa mówi, że przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, handlowe lub organizacyjne, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności.

— By się zabezpieczyć, warto zatem określić w regulaminie pracy czy w innych instrukcjach, co jest tajemnicą w naszym przedsiębiorstwie i jak ta tajemnica powinna być chroniona. Wtedy uzyskamy pewność, że w razie niekontrolowanego wycieku informacji z firmy nasze przedsiębiorstwo potrafi skutecznie dochodzić swoich praw — dodaje Janusz Mazurek.

Coraz częstszą praktyką w firmach jest również podpisywanie porozumień z pracownikami, że — gdyby ujawnili tajemnicę firmową — zapłacą karę. Podpisywane są nawet weksle, ważne nie tylko w trakcie ich zatrudnienia, ale nawet przez określony czas po odejściu.

— Odpowiedzialność finansowa z tytułu naprawienia nieumyślnych szkód wyrządzonych pracodawcy przez pracowników zatrudnionych na etacie jest ograniczona do trzykrotności miesięcznego wynagrodzenia brutto. W przypadku szkód umyślnych tego ograniczenia nie ma. Karząc zaś osoby zatrudnione na kontrakcie menedżerskim o charakterze umowy cywilnoprawnej, pracodawca żadnych limitów nie ma — wyjaśnia Janusz Mazurek.

Gdy kradnie outsourcing

Ostrożności nigdy nie za wiele, bo — jak przekonuje Krzysztof Jaskólski z Komendy Głównej Policji — kosztownego szpiegowskiego psikusa mogą nam sprawić nawet pracownicy firm outsourcingowych — począwszy od sprzątających i ochroniarskich, na księgowych kończąc.

— Nie o to chodzi, żeby przedsiębiorców straszyć, ale jeśli nawet swoim własnym pracownikom możemy jakoś tam ufać, to co do uczciwości tych pracujących w firmach outsourcingowych żadnej pewności mieć nie możemy. A pamiętajmy, że na przykład firmy ochroniarskie zwykle dysponują kluczami do wszystkich pomieszczeń — mówi komisarz Krzysztof Jaskólski.

Na co warto zwrócić uwagę? Na referencje firm outsourcingowych, na to, jak wysoką mają polisę — to znaczy, ile mogą zapłacić, gdyby któryś z ich pracowników okazał się gospodarczym szpiegiem. W razie współpracy z firmą księgową wymagania w sprawie zabezpieczenia np. informacji objętych tajemnicą przedsiębiorstwa warto zawrzeć w ramach tzw. service level agreement umowy outsourcingowej. Klauzula może być prosta — choćby że wszelkie dane księgowe, wskaźniki udziału w rynku itd. są poufne i outsourcer może je udostępniać tylko za zgodą ich właściciela. W umowie powinno się też przewidzieć techniczne sposoby ochrony danych. W razie złamania warunków umowy możemy domagać się określonych zawczasu kar umownych.

Gdy kradnie kret

Wyzwaniem w sferze bezpieczeństwa, przed którym staje firma, jest również niedopuszczenie, by konkurencja podrzuciła nam „kreta”, czyli swojego człowieka. Ma on zbierać dane o raportach, sprawozdaniach, zamówieniach, sprzedaży, cenach i technologi używanej w prześwietlanej firmie.

Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, krety działają przede wszystkim w zarządach i kluczowych działach — na przykład w departamencie finansowym.

— Główną rolę mają tu do odegrania rekrutanci. To od nich zależy, by dane przedstawione przez kandydatów w CV nie były jedynym źródłem informacji, na podstawie której się ich zatrudnia. Zresztą, jak wynika z badań, spora część informacji zawartych w tych dokumentach jest nieprawdziwa. To dość niecodzienna metoda, ale w przypadku naprawdę bardzo kluczowych pracowników warto czasami skorzystać z pomocy wykrywacza kłamstw — radzi Krzysztof Jaskólski.

Jego zdaniem, z czasem coraz większą rolę w firmach będą odgrywały działy bezpieczeństwa i kontroli wewnętrznej.

— Informacja gospodarcza i w Polsce ma coraz większą wartość. Zresztą na rynku już pojawiają się firmy, które za pieniądze chcą ją chronić. A to bez wątpienia świadczy o tym, że skala problemu jest zauważalna — podsumowuje Krzysztof Jaskólski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Kerger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Szpiegostwo solidnie zabezpieczone