Szpitale Polskie sięgną po obligacje

Tadeusz Markiewicz
opublikowano: 25-03-2010, 00:00

Spółka chce zdobyć 90 mln zł na sieci szpitali tworzone we współpracy z samorządami.

Spółka chce zdobyć 90 mln zł na sieci szpitali tworzone we współpracy z samorządami.

Koniec stycznia. Siedziba starostwa powiatowego w Świdwinie. Zarząd powiatu podpisuje umowę ze spółką Szpitale Polskie, która na 30 lat przejmuje w dzierżawę szpital w Połczynie-Zdroju. Po Sztumie to drugi obiekt w rękach spółki.

— Dla samorządu to bezpieczna forma współpracy, którą można określić alternatywą dla prywatyzacji — mówi Jarosław F. Fedorowski, prezes Szpitali Polskich, które wypączkowały z Polsko-Amerykańskich Klinik Serca.

Zarząd firmy, której obroty w ubiegłym roku urosły dziesięciokrotnie, do 44 mln zł, nie ukrywa, że jego zamiarem jest budowa sieci szpitali. Zasada jest prosta: samorząd pozostaje właścicielem obiektu, zarządzanie placówką i inwestycje przechodzą w gestię spółki. Na jej konto wpływają też pieniądze z Narodowego Fundusz Zdrowia i z komercyjnych usług medycznych. Prezes Szpitali Polskich zastrzega jednak, że przez cały czas trwania umowy Szpitale Polskie mają zapewnić dostępność usług co najmniej taką, jak w chwili zawarcia kontraktu.

— Podpisujemy umowy 25-30-letniej dzierżawy. Im więcej inwestycji wymaga szpital, tym dzierżawa dłuższa — tłumaczy prezes Jarosław F. Fedorowski.

Niedawno pisaliśmy, że spółka jest wstępnie zainteresowana placówką w Nowym Dworze Gdańskim. Prezes Fedorowski nie chce prognozować, ile szpitali widziałby w sieci.

— Szpitali jest kilkaset, rozmawiamy w tej chwili z kilkunastoma samorządami. A trzeba pamiętać, że zbliżają się wybory samorządowe — mówi prezes.

Firma ubiega się m.in. o budowę szpitala w Żywcu w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Znalazła się w konsorcjum m.in. z GE Medical Systems Polska oraz GSE Polska.

— Trwają rozmowy z dziewięcioma oferentami. Materia jest delikatna, a czas nagli. Chcemy wyłonić prywatnego partnera do końca roku — mówi Tomasz Baran z powiatu żywieckiego.

Szpitale Polskie niedługo wyemitują obligacje.

— Chcemy zdobyć 90 mln zł, bo będziemy się dynamicznie rozwijać. Będzie to emisja prywatna. Inwestorzy będą mieli opcję zamiany obligacji na akcje — ujawnia prezes spółki.

W bardziej odległej przyszłości Szpitale Polskie mogą zadebiutować na warszawskim parkiecie.

— Jesteśmy spółką akcyjną, a to zobowiązuje. Ale debiut to perspektywa minimum pięciu lat — zastrzega prezes.

Mirosław Majka, starosta świdwiński

Pomost w XXI wiek

Chcieliśmy, by szpital w Połczynie-Zdroju był placówką na miarę XXI wieku. Jednak powiatu nie było stać na jednorazową inwestycję rzędu 20 mln zł. Gdybyśmy realizowali ją sami, zabrakłoby pieniędzy na drogi czy edukację. Do takich inwestycji w ciągu pięciu lat zobowiązały się Szpitale Polskie. My natomiast przejmujemy zadłużenie przekraczające 5 mln zł, które będziemy spłacać z pieniędzy uzyskanych z dzierżawy szpitala.

Tadeusz Markiewicz

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Markiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu