Szpitalne PPP na ostatniej prostej

TM
opublikowano: 25-08-2014, 10:40

Warbud złożył ofertę na przebudowę placówki w Łańcucie. Ostatni ruch należy do samorządowców.

Projekty w formule partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) często kończą się fiaskiem. Nawet jeśli firmy zdecydują się na dialog z samorządem, po jego zakończeniu nie składają ofert. W Łańcucie, który marzy o modernizacji szpitala dla prawie 80 tys. mieszkańców powiatu, czarny scenariusz się nie spełnił. Ofertę złożył Warbud. Co więcej — przedstawił promesę od banku, co oznacza, że w przypadku akceptacji jego propozycji ma zapewnione finansowanie prac. Stronę publiczną reprezentuje Centrum Medyczne w Łańcucie, spółka kontrolowana przez władzepowiatu, która dostała wsparcie doradcze Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

— Czekamy na decyzję organów właścicielskich. Najpierw ofertę Warbudu przeanalizuje zgromadzenie wspólników, czyli przedstawiciele zarządu powiatu, potem wypowie się rada powiatu. Spodziewam się, że w ciągu dwóch tygodni zapadnie decyzja — mówi dr Krzysztof Przyśliwski, prezes Centrum Medycznego w Łańcucie.

Terminy realizacji inwestycji są napięte. Do końca 2016 r. szpitale muszą się dostosować do nowych norm, m.in. lokalowych.

— Jeśli podpiszemy umowę, etap projektowania ruszy od razu. Prace można rozpocząć wiosną przyszłego roku i zakończyć w IV. kw. 2016 r. — uważa Krzysztof Przyśliwski. W podkarpackim mieście zastosowano inny model PPP niż w Żywcu, w którym wybrano operatora — InterHealth Canada, który ma zajmować się zarówno sprawami medycznymi, jak też inwestycyjnymi. W przypadku Łańcuta zadaniem Warbudu ma być zaprojektowanie, wybudowanie i zarządzanie nieruchomościami, natomiast sprawy medyczne pozostaną w gestii samorządowej spółki.

— Nasz samorząd chce mieć wpływ na zakres usług — podkreśla prezes Centrum Medycznego w Łańcucie. Umowa z Warbudem ma być podpisana na 20 lat. Prezes nie chce mówić o jej wartości — wcześniej szacowano ją na 50 mln zł. Dwa źródła, które zastrzegają anonimowość, twierdzą, że oferta Warbudu jest wyższa od szacunków samorządu, i to może stanowić przeszkodę w podpisaniu umowy.

— Cieszę się, że Warbud ma finansowanie. To naprawdę sukces, biorąc pod uwagę, że szpitale mogą zawierać z Narodowym Funduszem Zdrowia niedługie umowy. Sytuacja ma się poprawić od 2016 r., kiedy będzie można zawierać umowy 10-letnie. To powinno zwiększy chęć banków do finansowego zaangażowania w sektor — ocenia Krzysztof Przyśliwski.

Dużo większy wartościowo projekt żywiecki — ponad 200 mln zł — nadal formalnie finansowego zamknięcia nie ma. — Pod koniec września mamy spotkanie z bankami. InterHealth na tyle wierzy w ten projekt, że wybrał firmę Aldesa na wykonawcę inwestycji. Rozpoczęły się też prace przygotowawcze na placu przyszłej budowy — mówi Andrzej Kalata, wicestarosta żywiecki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu