Sztuczna inteligencja popularniejsza poza sektorem technologii

DI, PAP
opublikowano: 07-04-2018, 09:36
aktualizacja: 07-04-2018, 09:47

Sztuczna inteligencja jest coraz popularniejsza poza sektorem technologii - donosi "Economist".

Tygodnik wskazuje, że upowszechnienie wykorzystania sztucznej inteligencji będzie miało duże konsekwencje na rynku pracy, ale też wywrze wpływ na konsumentów.

Ping An, chińska firma oferująca usługi ubezpieczeniowe i finansowe, chwali się tym, że potrafi rozpoznać potencjalnie nieuczciwe osoby wśród klientów. Tym, którzy chcą skorzystać z jej usług, Ping An umożliwia złożenie wniosku o pożyczkę za pośrednictwem aplikacji mobilnej. Potencjalni klienci muszą odpowiedzieć na serię pytań związanych z ich dochodami i planami spłacenia kredytu w formie nagrania wideo, które następnie jest analizowane przez sztuczną inteligencję. Identyfikuje ona 50 różnych, często - ledwie zauważalnych gestów mimicznych, na podstawie których algorytm określa, czy klient mówi prawdę. Jeśli test za pośrednictwem wypadnie niepomyślnie - potencjalnemu kredytobiorcy przyjrzą się pracownicy Ping An podczas rozmowy na żywo.

Ze sztucznej inteligencji korzysta jednak nie tylko bankowość. Wielkie firmy konsultingowe, takie jak Accenture, czy koncerny w rodzaju Johnson & Johnson, wykorzystują coraz częściej algorytmy w rekrutacji.

Sztuczna inteligencja znajduje też zastosowanie w branży usługowej - grupa Caesars, do której należy sieć hoteli i kasyn, za pośrednictwem algorytmów bada preferencje swoich klientów, aby następnie móc kierować do nich spersonalizowane oferty zniżkowe i promocje celem budowania lojalności względem sieci.

Bloomberg - znany koncern medialny - sztucznej inteligencji używa z kolei po to, by łatwo monitorować zmiany w sytuacji finansowej firm z całego świata i automatycznie generować informacje agencyjne na ten temat.

Operatorzy sieci komórkowych tacy, jak firma Vodafone, używają algorytmów najczęściej po to, by lepiej przewidywać problemy z działaniem sieci i swoich urządzeń - tak, by móc im zaradzić jeszcze zanim one realnie wystąpią.

Sztuczna inteligencja jest również wykorzystywana niemal w każdej branży po to, by wspomagać działania z zakresu cyberbezpieczeństwa i pomagać w zarządzaniu ryzykiem - zarówno zewnętrznym, jak i tym, które wynika z błędów popełnianych przez pracowników.

Wszystkie spośród wyżej opisanych zastosowań angażują algorytmy przetwarzające dane o dużej objętości celem tworzenia prognoz, przewidywań i wzorów, które mogą znaleźć zastosowanie w poszczególnych branżach. Specyfika sztucznej inteligencji polega jednak na tym, że do poprawnego działania nie potrzebuje ona ścisłego programowania przez człowieka - zaawansowane algorytmy uczą się samodzielnie i przez cały czas swojej pracy, na podstawie przetwarzanych danych wyjściowych.

Rezultaty takiej pracy bardzo często zbliżone są do tego, co może osiągnąć cały zespół pracowników odpowiedzialny za analizę statystyczną. Praca algorytmów jest jednak bardziej wydajna, nie jest ograniczona czasowo i nie wiąże się z problemami, z którymi firmy borykają się przy rozbudowanych kadrach - zauważa "The Economist".

Zdaniem związanego z Uniwersytetem Toronto Ajaya Agrawala, jednym z głównych skutków szerokiego wdrożenia sztucznej inteligencji w wielu gałęziach gospodarki będzie obniżenie kosztów prognozowania. Porównuje on ekspansję algorytmów do upowszechnienia się elektryczności, która umożliwiła zmniejszenie kosztów pracy w wielu gałęziach przemysłu w XIX wieku.

Dyrektor laboratorium sztucznej inteligencji na Uniwersytecie Stanforda, Fei-Fei Li, która zarządza również działem obliczeń chmurowych w Google, zauważa że sztuczna inteligencja to nie tylko algorytmy znajdujące zastosowanie w programach komputerowych czy aplikacjach mobilnych, ale też robotyka, która zmienia realia pracy w przemyśle, technologia rozpoznawania twarzy, jest także stosowana w pojazdach autonomicznych.

Wyścig firm w zdobywaniu wiedzy na temat zastosowań sztucznej inteligencji ma nie tylko wymiar rynkowy, ale i międzynarodowy - zaznacza "Economist". Na czoło wysuwają się USA i Chiny, które wchodzą w etap zaciętej rywalizacji. Chińskie firmy zdaniem tygodnika mają przewagę nie tylko ze względu na ułatwienia rządowe i ogromne bazy danych, którymi dysponuje kraj, ale i na znacznie mniej restrykcyjne podejście do spraw prywatności, niż obowiązujące na Zachodzie.

Jak ocenia konsultant Deloitte, John Hagel, sztuczna inteligencja dla pracowników z pewnością wiąże się z negatywnymi konsekwencjami, jeśli znajdzie szersze zastosowanie w biznesie. "Wielu szefów firm interesuje się takimi rozwiązaniami przede wszystkim w związku z możliwym zmniejszeniem kosztów i zatrudnienia" - mówi. "Jeśli natomiast skupiasz się wyłącznie na cięciu kosztów, nie pamiętasz jednak o zwiększaniu wartości, jaką twoja działalność przyniesie klientom, i tak wypadniesz z gry" - dodaje Hagel.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / IT&Internet / Sztuczna inteligencja popularniejsza poza sektorem technologii