Sztuczna pszczoła z Politechniki Warszawskiej

MEJ
13-04-2015, 08:25

B-droid czyli sztuczna pszczoła autorstwa naukowców z Politechniki Warszawskiej będzie zapylać rzepak. Interdyscyplinarny zespół, który zaprojektował robota, chce aby w przyszłości mógł on zastąpić często chorujące pszczoły także na innych roślinach.

Prace nad latającą sztuczną pszczołą
Zobacz więcej

Prace nad latającą sztuczną pszczołą

PW

Wymieranie pszczół jest obecnie jedną z podstawowych trosk zootechników i biologów. Co gorsza nie ma ono jednoznacznej przyczyny; wymienia się choroby wirusowe, grzyby, pasożyty pszczół,  problemy immunologiczne. W efekcie nie udaje się zahamować  spadku liczby rojów. Tymczasem ponad 33 proc. roślin uprawnych i ponad 90 proc. roślin dziko rosnących wymaga zapylania przez owady i w największej mierze zadanie to spełniały właśnie pszczoły. Poza odbudową rojów i sprowadzaniem nowych, odpornych odmian pszczół miodnych, naukowcy chcą opracować sztuczne systemy, które choćby tymczasowo zastąpiłyby pszczoły, nie dopuszczając do szybkiego wzrostu cen żywności.

Takie działania podjął także interdyscyplinarny zespół naukowców z Politechniki Warszawskiej, pracujący pod kierunkiem dr inż.  Rafała Dalewskiego. Skonstruowali oni pszczołę-robota o nazwie B-droid. Największym problemem  stało sie w konstrukcji nie samo zapylanie, ale rozpoznawanie dojrzałych, gotowych do zapylenia kwiatów. W tym celu sporządzono proste oprogramowanie do rozpoznawania kolorów, i kształtów, zintegrowane z systemem sterowania robotem, tak, aby sam był on w stanie rozróżniać kwiaty i dostawać się do nich.

B-droid został wyposażony w dwie małe kamery, które rozpoznają  kwiaty i umożliwiają orientację w przestrzeni. Układem sterowania zawiadują dwa komputery. Pierwszy, to praktycznie procesor z układem wykonawczym zamontowany na „pszczole”,  drogą radiową przesyła do centralnego, zewnętrznego komputera dane o widzianych obiektach. Ten analizuje i przesyła sygnały sterujące droidem, przez co działa on w reżimie automatycznym, nie potrzebując zdalnego sterowania przez człowieka.

Naukowcy opracowują dwie wersje urządzenia - jeżdżącą i latającą. Obecnie wersja jeżdżąca przeszła pomyślne testy na polu rzepaku. Zapylacz w niej zamontowano na ruchomej platformie. Zapylenie jednego sektora powoduje samoczynne włączenie silnika i przejazd do sektora następnego. To rozwiązanie przeznaczone jest do zapylania dużych pól, w tym przypadku niskopiennego rzepaku. Przygotowywana wersja latająca o beczułkowatym kształcie, większa dwukrotnie od prawdziwej pszczoły będzie gotowa za rok, wraz  pełnym  gotowym już kołowym systemem demonstracyjnym  do zapylania pól.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MEJ

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Sztuczna pszczoła z Politechniki Warszawskiej