Sztuczna pszczoła z Politechniki Warszawskiej

  • Marek Mejssner
opublikowano: 14-04-2015, 00:00

Poza odbudową rojów i sprowadzaniem nowych, odpornych odmian pszczół miodnych naukowcy chcą opracować sztuczne systemy, które tymczasowo zastąpiłyby pszczoły

Wymieranie pszczół jest obecnie jedną z podstawowych trosk zootechników i biologów. Co gorsza, nie ma ono jednoznacznej przyczyny — wymienia się choroby wirusowe, grzyby, pasożyty, problemy immunologiczne. Tymczasem ponad 33 proc. roślin uprawnych i ponad 90 proc. roślin dziko rosnących wymaga zapylania przez owady, i robią to przede wszystkim pszczoły.

Poza odbudową rojów i sprowadzaniem nowych, odpornych odmian pszczół miodnych naukowcy chcą opracować sztuczne systemy, które tymczasowo zastąpiłyby pszczoły, nie dopuszczając do szybkiego wzrostu cen żywności. Takie działania podjął interdyscyplinarny zespół naukowców z Politechniki Warszawskiej, pracujący pod kierunkiem dr. inż. Rafała Dalewskiego, konstruując pszczołę-robota o nazwie B-droid.

Największym problemem w konstrukcji było nie samo zapylanie, ale rozpoznawanie dojrzałych, gotowych do zapylenia kwiatów. W tym celu sporządzono proste oprogramowanie do rozpoznawania kolorów i kształtów, zintegrowane z systemem sterowania robotem, aby sam był w stanie rozróżniać kwiaty i dostawać się do nich.

B-droid został wyposażony w dwie małe kamery, które rozpoznają kwiaty i umożliwiają orientację w przestrzeni. Układem sterowania zawiadują dwa komputery. Pierwszy to praktycznie procesor z układem wykonawczym zamontowany na „pszczole”, który drogą radiową przesyła do centralnego, zewnętrznego komputera dane o widzianych obiektach.

Ten analizuje i przesyła sygnały sterujące droidem, przez co działa on w reżimie automatycznym, nie potrzebując zdalnego sterowania przez człowieka. Naukowcy opracowują dwie wersje urządzenia — jeżdżącą i latającą. Wersja jeżdżąca przeszła pomyślne testy na polu rzepaku. Zapylacz zamontowano na ruchomej platformie.

Zapylenie jednego sektora powoduje samoczynne włączenie silnika i przejazd do następnego. To rozwiązanie przeznaczone jest do zapylania dużych pól. Wersja latająca, o beczułkowatym kształcie, większa dwukrotnie od prawdziwej pszczoły, będzie gotowa za rok wraz z kołowym systemem do zapylania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Mejssner

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Sztuczna pszczoła z Politechniki Warszawskiej