Szukanie pretekstów

  • Marek Rogalski
opublikowano: 21-08-2018, 11:36

Kluczowe informacje z rynków:

USA: Prezydent USA powiedział wczoraj wieczorem, że nie jest „zachwycony” zacieśnianiem polityki przez FED, oraz działaniami Jerome Powell’a i dodał, że bank centralny powinien zrobić więcej dla pobudzenia gospodarki. Trump wypowiedział się też na temat zaplanowanych, kolejnych rozmów handlowych pomiędzy USA, a Chinami, dając do zrozumienia, że nie należy spodziewać się po nich wiele. Zarzucił Chinom, ale i też Unii Europejskiej manipulacje kursami walut.

AUSTRALIA: Zapiski z posiedzenia RBA, jakie miało miejsce 7 sierpnia nie wniosły wiele – Bank powtórzył, że nie ma obecnie powodów do zmiany nastawienia obecnej polityki. Inwestorzy otrzymali też informacje z obszaru polityki – premier Turnbull wygrał zgłoszone przeciwko niemu wotum zaufania.

Opinia: Rynki zdają się szukać pretekstów do sprzedaży dolara i słowa Trumpa padły we „właściwym” momencie. Czy szef Białego Domu powiedział coś nowego? Nie, gdyż podobne słowa padły już jakiś czas temu. Wtedy jednak rynki skoncentrowane były na czymś innym, a teraz pojawiła się „informacyjna próżnia”, która została dobrze zagospodarowana. Czy słowa Trumpa stanowią jakieś zagrożenie? Nie, gdyż FED jest ustawowo apolityczny, a te relacje może zmienić tylko Kongres, którego przedstawiciele zdają się kierować ekonomicznym rozsądkiem w przeciwieństwie do Trumpa. Można by rzec, po prostu „napisało się”. I tak należy ten temat zamknąć.

To co nas powinno bardziej interesować to wątek włoski (we wrześniu władze mają zaprezentować nowy budżet, a także działania infrastrukturalne), który wydaje się być „przereagowany”, a także ciągnący się od paru tygodni temat sytuacji w Turcji, oraz wątek kolejnej tury rozmów handlowych pomiędzy USA, a Chinami. Teoretycznie nie powinny wnieść one wiele, skoro sam Trump zdaje się bagatelizować ich znaczenie, a strona chińska raczej sama nie zmieni nastawienia, jeżeli USA też nie zejdą nieco z tonu (tymczasem wątek nałożenia nowych ceł cały czas jest procedowany i niedługo wejdą one w życie).

Jakie to wszystko może mieć skutki dla dolara? Posiłkując się tylko analizą techniczną należałoby zwrócić uwagę na szykującą się korektę ostatnich zwyżek, dla której sygnałem była spadkowa świeca z zeszłego tygodnia. Na poniższym wykresie tygodniowym można wyrysować od początku czerwca kanał spadkowy, którego dolne ograniczenie przebiega w okolicach 80,0 pkt. Dopiero jego złamanie będzie poważnym sygnałem słabości, ale już sam fakt naruszenia wsparcia przy 80,57 pkt. (szczyt z października ub.r.) byłby niepokojącym sygnałem. A do tego jest blisko.

Na wykresie EURUSD widać, że odbicie rozpoczęte w minioną środę nabiera tempa. Warto zwrócić uwagę na spadające rentowności włoskich obligacji, co może sugerować, że rynek „przereagował” temat. Zbliżamy się jednak do strefy oporów pomiędzy 1,1540 a 1,1570, co może ograniczać dalsze zwyżki. Wiele miejsca nie zostało też na dziennym RSI 9.

Podobne, jak na EURUSD odbicie widać na AUDUSD. Tutaj większą rolę będą grać informacje nt. rozmów handlowych USA-Chiny. Za nami, co należy uznać za plus, jest wygrane przez premiera Turnbulla głosowanie nt. wotum zaufania. Technicznie mocny opór to linia spadkowa na tygodniowym wykresie przy 0,74.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Szukanie pretekstów