Szwajcarskie zegarki ofiarą walki z korupcją

AD
opublikowano: 12-05-2013, 08:36

Sprzedaż szwajcarskich zegarków w Chinach gwałtowanie się załamała – donosi Bloomberg. Zdaniem ekspertów to efekt prowadzonej w tym kraju walki z korupcją.

Import zegarków szwajcarskich – do niedawna popularnej w Chinach łapówki – spadł w pierwszym kwartale 2013 o 24 proc, wynika z danych uzyskanych przez Bloomberg od sprzedawców. W samym tylko Hongkongu, największym odbiorcy tych zegarków na świecie spadek wyniósł 9,3 proc. Do spadków przyznają się również właściciele luksusowych marek Hermes i Luis Vuitton, dla których dotąd chińscy milionerzy stanowili najważniejszych klientów.

- To wszystko wynik toczonej przez prezydenta Xi Jinping’a polityki walki z korupcją i wystawnym trybem życia chińskich bogaczy – przyznaje James Roy, analityk z China Market Research w Szanghaju. Prezydent uznał, że ich obnoszenie się z luksusem jest nieuczciwe wobec zmagających się z biedą innych obywateli Chin.  Jeden z chińskich dygnitarzy Yang Dacai został nawet usunięty z partii po serii zdjęć, ukazującej go z 11 co dzień innymi szwajcarskimi zegarkami na ręku. Zyskał po tym przydomek „brat zegarek”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AD

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane