Szwecja: pierwszy sklep bez obsługi

opublikowano: 29-02-2016, 22:00

Robert Ilijason, 39-letni specjalista z branży IT, otworzył całodobowy sklep, w którym nie zatrudnia nawet kasjera.

Klienci za pomocą smartfonów otwierają drzwi i za ich pomocą skanują kody kreskowe wybranych przez siebie produktów. Jedyne, co muszą zrobić, to zainstalować wcześniej odpowiednią aplikację.

ARC

Rachunek za zakupy muszą uiścić na koniec miesiąca. W sklepie znajdują się podstawowe produkty: mleko, chleb, cukier, produkty w puszkach czy pieluszki dla dzieci. Pomysłodawca ma nadzieję, że brak obsługi przełoży się na takie obniżenie kosztów, że małe sklepy ogólnobranżowe, przez lata wypierane przez supermarkety, ponownie pojawią się na szwedzkiej wsi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KŁ

Polecane