Szwedzi wchodzą do Lider Artura

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 28-04-2006, 00:00

Producent ciastek dołączył do międzynarodowej grupy firm spożywczych, którą buduje szwedzka spółka NP Confectionary.

Należąca do grona największych producentów ciasteczek w Polsce firma Lider Artur z Wołomina, która przez ostatnie lata intensywnie szukała sposobu na przyspieszenie rozwoju, wreszcie dopięła swego.

Jak dowiedział się „PB” ze źródeł zbliżonych do spółki, wczoraj stała się ona częścią NP Confectionary ze Szwecji — grupy firm spożywczych, specjalizującej się w produkcji żywności i napojów, która obszarem działania obejmuje kilka krajów w regionie Morza Bałtyckiego.

Tajne przez poufne

Szczegóły transakcji są okryte tajemnicą. Wiadomo tylko, że NP Confectionary grupuje kilka firm: Laima (producent czekolady i wyrobów cukierniczych), Staburadze (ciasteczka), Gutta (napoje) i Eurofood (produkcja fast food). Laima należy do czołowych producentów słodyczy w krajach nadbałtyckich, a jej roczne przychody ze sprzedaży sięgają 40 mln EUR. Szacowany obrót wszystkich firm skupionych w grupie, razem z Liderem Arturem, wyniesie co najmniej 80 mln EUR rocznie.

Dlaczego Artur Dołęgowski, założyciel Lider Artura, zdecydował się na pozyskanie inwestora strategicznego? Nie udało nam się wczoraj uzyskać komentarza. Z jego wcześniejszych wypowiedzi wynika, że chciał w ten sposób uzyskać dostęp do nowych rynków i zwiększyć możliwości inwestycyjne.

Dwa lata temu przymierzał się m.in. do debiutu giełdowego, a także do przejęcia zamykanego przez LU Polska zakładu w Jarosławiu. W 2005 r. spółka wybudowała nową halę produkcyjną o powierzchni 3 tys. mkw. i uruchomiła nową, ósmą linię produkcyjną, która znacznie powiększyła możliwości produkcyjne.

Ciasteczkowe łowy

W branży nie brakuje jednak głosów, że do pozyskania inwestora firmę zmusiła pogarszająca się sytuacja finansowa.

— Z tego, co można było zaobserwować na rynku, Lider Artur nie radził sobie ostatnio najlepiej, stracił kilka kontraktów eksportowych i przestał inwestować w nowe produkty — mówi Gerard Kolanowski, prezes konkurencyjnej firmy Lider SKG.

Jego firma też otrzymała w ostatnim czasie wiele ofert zakupu od firm zagranicznych, m.in. z Anglii, Austrii, a nawet z Estonii.

Lider Artur ma zakłady produkcyjne w Radzyniu Podlaskim i Lipinach k. Warszawy. Ich łączne moce produkcyjne, według przedstawicieli firmy, sięgają 20 tys. ton ciastek rocznie. Firma zatrudnia ponad 500 osób.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane