Szwedzkie trucki znów chcą mieć rekord

BAM
opublikowano: 28-02-2017, 17:23

Volvo liczy na 20-procentowy udział w polskim rynku największych ciężarówek jeszcze w tym roku, a Renault – 10-procentowy.

 Volvo Trucks Polska sprzedał w minionym roku ponad 4,5 tys. ciężarówek, których dopuszczalna masa całkowita (dmc) przekraczała 16 ton (ciągników siodłowy). Firma pobiła swój historyczny rekord z 2015 r., czyli 3,4 tys. sztuk. Szczególnie wysoka była sprzedaż w grudniu, która sięgnęła 600 samochodów. W sumie – jak deklarują przedstawiciele firmy – miała ona 18,5 proc. udziału i drugie miejsce w tym segmencie rynku w Polsce. Wyżej, z ponad 20-procentowym udziałem, był DAF.

Małgorzata Kulis, dyrektor w Volvo Group Trucks chce zwiększy sprzedaż nie tylko ciągników siodłowych, ale lżejszych ciężarówek m.in. do zabudowy
Wyświetl galerię [1/2]

Małgorzata Kulis, dyrektor w Volvo Group Trucks chce zwiększy sprzedaż nie tylko ciągników siodłowych, ale lżejszych ciężarówek m.in. do zabudowy

- Nasz cel na 2017 r. to 20 proc. – deklaruje Małgorzata Kulis, dyrektor zarządzająca Volvo Group Trucks Baltic Sea Market.

Firma Renault Trucks, która od 2002 r. również jest częścią szwedzkiego koncernu motoryzacyjnego, pochwaliła się 5,5-procentowym udziałem w polskim rynku ciężarówek o dmc powyżej 16 ton (jej sprzedaż była o jedną trzecią większa niż rok wcześniej). Dzięki temu awansowała o jedną pozycję i stała się graczem numer pięć. Handlowcy w Renault Trucks planują na ten rok dalszy wzrost sprzedaży: chcą mieć jedną dziesiąta polskiego rynku w segmencie największych ciężarówek. Łatwo nie będzie.

- Nie możemy oczekiwać, że wzrost sprzedaży będzie trwał wiecznie. Pamiętajmy, że większość dużych klientów flotowych zdążyła już odnowić tabor. Być może 2017 r. będzie jednym z ostatnich lat przed spodziewaną korektą – mówi Małgorzata Kulis.

W jej opinii, w tym roku w Polsce sprzedanych zostanie 23-23,5 tys. największych ciężarówek, czyli mniej więcej tyle, ile rok wcześniej. Nie można jednak wykluczyć, że nabywców znajdzie mniej trucków niż w 2016 r.

Jeśli ziściłby się czarny scenariusz, znaczny wzrost sprzedaży Volvo Trucks Polska i Renault Trucks będą mogły osiągnąć, tylko odbierając rynek konkurencji.

- Od lidera dzieliło nas w ubiegłym roku niespełna 200 samochodów – mówi Paweł Węcłowski, dyrektor ds. sprzedaży w Volvo Trucks Polska.

Zastrzega jednak, że jego firmie nie zależy na tym, by być numerem jeden.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: BAM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu