Szybkie pożyczki coraz bezpieczniejsze

Artykuł sponsorowany
13-09-2016, 10:05

Upadają stereotypy, które Polacy przez lata wyrobili sobie na temat pożyczek pozabankowych i osób, które z nich korzystają. Liczne zmiany w prawie zwiększyły nadzór nad instytucjami udzielających szybkich pożyczek, a i same zainteresowane firmy zaangażowały się we wprowadzanie jak największej przejrzystości w swoje działania. Przyglądając się warunkom udzielania kredytów gotówkowych przez banki, łatwo zauważyć, że klientami firm pożyczkowych nie są tylko osoby o złej historii kredytowej. Czego nie wiemy o pożyczkach pozabankowych?

Kto nie dostanie kredytu gotówkowego w banku?

Nie każdy może liczyć na wsparcie banku, gdy potrzebny jest szybki zastrzyk gotówki.  Część banków ogranicza dostęp do kredytów gotówkowych m.in.

•osobom, które nie mogą wykazać się określonej długości historią wpływów na konto założone w banku udzielającym kredytu,

•osobom, które nie posiadają dokumentów potwierdzających ich dochody (np. rocznego zeznania podatkowego),

•osobom, których zarobki nie osiągają ustalonego przez bank minimum,

•osobom, które nie spełniają określonego kryterium wieku,

•kredytobiorcom ze złą historią w BIK.

Tym wszystkim, którym banki odmawiają przyznania kredytu z pomocą przychodzą firmy pożyczkowe.

Chwilówki są też często jedynym wyjściem dla przedsiębiorców. Ich zdolność kredytowa jest ustalana na nieco innych zasadach, niż ma to miejsce w przypadku osoby prywatnej. Mało kto wie, że przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą, który zaciągnął kredyt np. na kupno wyposażenia do firmy ma w związku z tym obniżoną zdolność kredytową. W przypadku, gdy ta sama osoba będzie chciała jednocześnie zaciągnąć kolejne zobowiązanie na potrzeby niezwiązane z przedsiębiorstwem (np. na kupno pralki, czy innego domowego urządzenia), może spotkać się z odmową banku.

Zwiększony nadzór nad firmami pożyczkowymi

W tym roku klienci firm pożyczkowych otrzymali od ustawodawcy bardzo wartościowy prezent. Zgodnie z Ustawą z dnia 5 sierpnia o zmianie ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym i niektórych innych ustaw instytucje pożyczkowe zostały objęte szerokim nadzorem ze strony urzędów państwowych, przez co wydatnie zwiększyło się bezpieczeństwo klientów tych podmiotów.

Jedną z najważniejszych zmian jest wprowadzony obowiązek działania w formie spółki z o.o. lub spółki s.a., której minimalny kapitał zakładowy wynosi 200 tys. zł.

Pozaodsetkowe koszty pożyczki zostały ograniczone do 25 proc. kwoty pożyczki i 30 proc. za każdy rok umowy, przy czym łączny koszt nigdy nie może przekroczyć 100 proc. Ograniczeniu uległy też koszty windykacyjne, które obecnie wynoszą do 14 proc. rocznie (w oparciu o stopę referencyjną NBP).

Firmy pożyczkowe obligatoryjnie opłacają składki na Rzecznika Finansowego (0,02 proc. sumy aktywów). Rzecznik Finansowy chroniąc klientów może nałożyć karę do 100 tys. zł na instytucję, która nie przestrzega praw klienta.

Spore uprawnienia zyskał też UOIKIK, m.in. może podjąć decyzję o wycofaniu produktu z rynku, czy też poprzez Tajemniczego Klienta zbierać dowody w sprawie niedozwolonych praktyk naruszających interes konsumenta.

Firmy pożyczkowe dbają o przejrzystość działań

Zmiany w prawie sprzyjają tworzeniu pozytywnego wizerunku firm pożyczkowych, ale i one same aktywnie angażują się w pozyskiwanie zaufania klientów. Związek Firm Pożyczkowych dba o to, by nie uznawać tych podmiotów za „parabanki”, gdyż byłoby to jednoznaczne z definiowaniem ich jako instytucji nielegalnych ( art. 171 ust. 1 Prawa bankowego, który stanowi: "Kto bez zezwolenia prowadzi działalność polegającą na gromadzeniu środków pieniężnych innych osób fizycznych, osób prawnych lub jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej, w celu udzielania kredytów, pożyczek pieniężnych lub obciążania ryzykiem tych środków w inny sposób, podlega grzywnie do 10 000 000 złotych i karze pozbawienia wolności do lat 5). Jak podkreślają członkowie związku firmy pożyczkowe działają w oparciu o przepisy prawa, zatem stosowanie nazwy „parabanki” jest tu nieuzasadnione.

Warto też pamiętać, że liczne na rynku pożyczek firmy coraz mocniej konkurują ze sobą. Działa tu kilku branżowych gigantów, którzy obniżają koszty ponoszone przez klientów, zmuszając tym samym pozostałych uczestników gry do tworzenia bardziej atrakcyjnych ofert.

Pożyczki zwane też „chwilówkami” nie są więc już produktem obłożonym dużym ryzykiem ze strony klienta pod warunkiem, że zachowa on zdrowy rozsądek przy ustalaniu kwoty zobowiązania i będzie terminowo spłacał raty.

 

 

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artykuł sponsorowany

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Szybkie pożyczki coraz bezpieczniejsze