Szydło: jesteśmy nastawieni na gospodarkę i przedsiębiorczość

PAP
09-09-2015, 18:18

Kandydatka PiS na premiera zadeklarowała podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy wsparcie dla rozwoju przedsiębiorczości w Polsce. „Nie bójcie się nas państwo, my jesteśmy nastawieni na gospodarkę i przedsiębiorczość” - mówiła do ludzi biznesu.

Szydło podczas środowej debaty na Forum mówiła o wyzwaniach dla Polski w sferze gospodarki, biznesu i polityki. „Po wyborach prezydenckich nastąpiła zmiana, nie tylko zmiana personalna, ale też coś poważniejszego w społeczeństwie – przełom i odblokowanie, ludzie powiedzieli, że chcą dyskusji o sprawach ważnych dotyczących m.in. gospodarki” - oceniła.

Według niej Polska ma przed sobą dekadę, w której dzięki umiejętnemu wykorzystaniu środków unijnych musi rozwiązać wiele problemów gospodarczych i społecznych, „dać priorytet gospodarce i przedsiębiorczości, dać szanse młodym ludziom”.

Jak zauważyła Szydło, nasz kraj od 25 lat funkcjonuje w zupełnie innym świecie, jest członkiem Unii Europejskiej, dlatego nie dziwią aspiracje młodego pokolenia, którego miarą odniesienia jest świat zachodni, które chce żyć na podobnym poziomie. „Trzeba zacząć nie bać się rozmawiać o tym, co nazwaliśmy paktem dla wzrostu wynagrodzeń. Jest w Polsce problem niskich zarobków (…). Musimy patrzeć w szerszej perspektywie, zrobić wszystko, żeby Polska się rozwijała, ale nie zrobimy tego bez ludzi, a ludzie nie będą chcieli tu pracować, jeśli nie będą mieli dobrych wynagrodzeń” - zaznaczyła.

Polityk PiS zapowiedziała, że w ramach dyskusji o wzroście wynagrodzeń należy podjąć wiele tematów, w tym sprawy trudne, jak np. minimalne stawki godzinowe czy problem umów śmieciowych.

Zadeklarowała, że gdyby PiS wygrało wybory i objęło władzę, to rząd przez nią kierowany będzie chciał konsultować z przedsiębiorcami elementy strategii rozwoju gospodarczego państwa. „Trzeba być partnerami, państwo powinno być partnerem polskiego biznesu i na odwrót” - mówiła.

„Nie bójcie się nas państwo, my jesteśmy nastawieni na gospodarkę i przedsiębiorczość - nie ma obecnie innej perspektywy w Polsce, jeśli chce ona być w czołówce najlepszych gospodarek” - powiedziała Szydło do przedstawicieli biznesu.

Zadeklarowała, że jeśli zostanie szefem rządu to w radzie gospodarczej przy premierze znajdą się przedsiębiorcy obok analityków i teoretyków.

Szydło zapowiedziała wzmacnianie polskiego przemysłu: „Musimy przestawić nasza gospodarkę, postawić na to, że chcemy mieć polski kapitał – kapitał ma narodowość, trzeba polskiego kapitału bronić i dawać szanse, aby się budował. Nie chcemy być montownią, ten czas jest już za nami, Polska ma większe ambicje i stać nas na to” - mówiła.

Kandydatka PiS na premiera zadeklarowała równocześnie wsparcie dla zagranicznych inwestorów, którzy będą chcieli lokować w Polsce produkcję i tworzyć nowe, dobrze opłacane miejsca pracy.

Szydło pytana o problem kredytów walutowych oceniła, że musi on zostać rozwiązany, bowiem dotyczy dużej liczby osób i wrażliwego elementu gospodarki, jakim jest rynek mieszkaniowy.

„Obecne propozycje rządu, które są procedowane w Sejmie absolutnie nie rozwiązują problemu (…). Jest deklaracja prezydenta Dudy, temat na pewno wróci i musi zostać rozwiązany systemowo, a nie doraźnie” - stwierdziła.

Odnosząc się do prywatyzacji, Szydło oceniła, że zbyt wiele spółek Skarbu Państwa zostało sprywatyzowanych. „My chcemy wyodrębnić i określić bardzo jasno spółki strategiczne pod kontrolą państwa - energetyka, chemia, górnictwo powinny być pod kontrolą państwa” - zaznaczyła.

Sprzeciwiła się też – bezkrytycznemu jej zdaniem - godzeniu się na narzucane przez UE różnego rodzaju ograniczenia uderzające w przemysł, dotyczące np. dekarbonizacji czy pakietu klimatycznego. „Zgadamy się bezwiednie na narzucane nam ograniczenia wymierzone w polską gospodarkę, a nie ma złudzeń, że każdy w UE walczy o swoje interesy” - powiedziała.

Zadeklarowała, że jedną z najważniejszych gałęzi, pod względem miejsc pracy i innowacyjności powinna być zbrojeniówka. Dlatego – jak mówiła - PiS będzie dążyć do zwiększenia wydatków na zbrojenia do poziomu około 3 proc. PKB. „To dwa elementy - z jednej strony wydajemy, bo jest taka sytuacja geopolityczna i trzeba myśleć o wzmocnieniu armii, z drugiej - jest to element koła zamachowego polskiej gospodarki, może ona dzięki temu tylko zyskać” - oceniła.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Polityka / Szydło: jesteśmy nastawieni na gospodarkę i przedsiębiorczość