Szyszko: Budowa obwodnic w Podlaskiem może ruszyć w 2006 r.

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 30-12-2005, 18:02

Minister środowiska Jan Szyszko uważa, że biorąc pod uwagę racje drogowców, mieszkańców i ekologów, możliwe jest porozumienie dotyczące przebiegu obwodnicy Augustowa (podlaskie) przez cenną przyrodniczo dolinę rzeki Rospudy. Opowiedział się za rozpoczęciem tej inwestycji w 2006 roku.

Minister środowiska Jan Szyszko uważa, że biorąc pod uwagę racje drogowców, mieszkańców i ekologów, możliwe jest porozumienie dotyczące przebiegu obwodnicy Augustowa (podlaskie) przez cenną przyrodniczo dolinę rzeki Rospudy. Opowiedział się za rozpoczęciem tej inwestycji w 2006 roku.

Minister Szyszko oglądał w piątek w terenie planowany przebieg tej obwodnicy, a także obwodnicy Wasilkowa koło Białegostoku. Kilka tygodni temu uchylił decyzje wojewody podlaskiego dotyczące możliwości rozpoczęcia tych inwestycji bo uznał, że zostały wydane niezgodnie z prawem. 

Szyszko powiedział w Augustowie, że droga może iść nad doliną Rospudy, jeśli zostaną uszanowane zasoby przyrody. "Jestem tutaj po to, by jak najszybciej wybudowano obwodnicę" - podkreślił. 

Minister oglądał dolinę i konkretne miejsce, gdzie ma przebiegać ponad 500-metrowa estakada o wysokości prawie pięciu metrów nad doliną. Według leśników, nie ma tam unikatowych gatunków ptaków i roślin. Te znajdują się 5 km dalej.

Z powodu opóźniania budowy, na początku grudnia protestowali mieszkańcy Augustowa i innych podlaskich miejscowości. Blokowali drogi w pięciu miejscowościach i zapowiedzieli kolejny protest. Ma odbyć się 5 stycznia.

Przeciwko obecnie planowanej lokalizacji obwodnicy protestują jednak niektóre organizacje ekologiczne, których zdaniem jest ona niekorzystna dla środowiska.

Na konferencji prasowej w Białymstoku minister Szyszko powiedział, że nie widzi sprzeczności interesów między tymi, którzy chcą budować drogi a tymi, którzy chcą chronić zasoby przyrodnicze. Poinformował, że w połowie stycznia przyjedzie na Podlasie jeszcze raz, by w miejscach planowanych inwestycji spotkać się z ekologami i tam poznać ich opinie.

"Myślę że racje są po obu stronach, trzeba wytłumaczyć, na czym polega pole konfliktu, a przypuszczam, że tego pola konfliktu może nie być" - dodał minister Szyszko.

Podkreślił, że "zrobi wszystko", by inwestycje rozpoczęły się w 2006 roku, ale zaznaczył, że musi to być zgodne z prawem. Pytany wprost, za ile czasu będzie mógł wydać decyzję umożliwiającą rozpoczęcie inwestycji, odparł, że  będzie można odpowiedzieć na to pytanie po spotkaniu z organizacjami ekologicznymi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane