Ta fuzja ma jednak wypalić

Marcin Goralewski
15-05-2006, 00:00

Drobni akcjonariusze Impexmetalu obawiają się przymusowego wykupu akcji. Zarząd: nie będzie wyciskania, pracujemy nad parytetem.

Drobni akcjonariusze Impexmetalu obawiają się, że opóźnienia w pracach nad fuzją z Boryszewem mogą zaowocować nie- korzystnymi dla nich wydarzeniami.

— Boimy się realizacji drugiego scenariusza. Polegałby on na porzuceniu planów połączenia i przeprowadzeniu przymusowego wykupu akcji Impexmetalu — mówi Stanisław Drabarek, prywatny inwestor, który posiada kilka procent akcji spółki.

— Nic mi na ten temat nie wiadomo. Intencją zarządu jest przeprowadzenie połączenia do końca tego roku — mówi Krzysztof Sędzikowski, prezes Boryszewa i Impexmetalu.

Kilka tygodni temu Boryszew poinformował, że z uwagi na restrukturyzację dwóch firm z grupy — Elany i niemieckiej Elany Kuag określenie parytetu wymiany akcji Impexmetalu na papiery Boryszewa przesunie się o 3-4 miesiące. Najpierw trzeba bowiem opracować długoterminowe prognozy finansowe dla tych firm, które dodatkowo muszą być zweryfikowane przez audytora.

— Podchodzimy do kwestii połączenia bardzo rzetelnie. Nie da się opracować parytetu, jeśli nie będzie wcześniej napisanych rozsądnych biznesplanów — tłumaczy opóźnienie Krzysztof Sędzikowski.

— Poślizg w wyznaczeniu parytetu oznacza, że zarząd Boryszewa poważnie potraktował nasze wątpliwości — odpowiada krótko Stanisław Drabarek.

Drobni akcjonariusze Impex- metalu chcą otrzymać jak najwięcej akcji Boryszewa. Ich zdaniem, rzetelny parytet, oparty na potencjale spółek, a nie na bieżącej wycenie giełdowej, to 1:13. Dodają także, że Boryszew chciałby przeforsować znacznie skromniejszą proporcję — 1:4. Według pierwotnie sporządzonego kalendarium, w drugiej połowie kwietnia odpowiednie dokumenty miały trafić do sądu. Później proporcje miały być ocenione przez biegłego.

— Scenariusz przymusowego wykupu akcji jest dla nas dużo mniej korzystny. Wycenę określi biegły, a możliwości protestu nie są duże — mówi Stanisław Drabarek.

Przymusowy wykup możliwy jest tylko w sytuacji, w której jeden z akcjonariuszy (lub ich grupa) posiada ponad 95 proc. akcji spółki. Według ostatniego komunikatu, Roman Karkosik posiada bezpośrednio i pośrednio ponad 67 proc. walorów Impexmetalu.

— Szacujemy, że w wolnym obrocie jest około 4 proc. kapitału, a reszta jest gdzieś zaparkowana — odpowiada Stanisław Drabarek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ta fuzja ma jednak wypalić