Ta maszyna nie zadziała

Rozmawiała: Jagoda Fryc
07-07-2014, 00:00

3 PYTANIA DO… TOMASZA PIOTROWSKIEGO ZARZĄDZAJĄCEGO FUNDUSZAMI SKARBCA TFI

1. Czy w obecnej sytuacji rynkowej oferta publiczna to dobry pomysł?

W Polsce rynek IPO jest w tej chwili wymagający i nie zmieni się to, dopóki utrzymywać się będzie słaba koniunktura na rynku wtórnym. Indeksy GPW należą w tym roku do najsłabszych na świecie. Inwestorzy mają więc argumenty za tym, by oczekiwać pewnego dyskonta, które nie zawsze jest akceptowane przez właścicieli i wprowadzających daną spółkę. Trzeba jednak podkreślić, że zawsze jest miejsce w portfelach na spółki dające ciekawą ekspozycję, odróżniające się od innych i mające przewagę konkurencyjną. Takie firmy nie powinny mieć problemu ze znalezieniem inwestorów.

2. O czym świadczy niepowodzenie w uplasowaniu oferty, np. Multimediów?

Wszystko zależy od tego, co dana spółka sobą reprezentuje i w jakim jest sektorze gospodarki. To, że danej firmie nie udało się przekonać do siebie inwestorów, wynika raczej z czynników specyficznych dla każdej oferty, a nie strukturalnego problemu naszego rynku kapitałowego. Należy też zaznaczyć, że często właściciele mają oczekiwania bardziej zbliżone do tego, co się dzieje chociażby w USA, i nie biorą pod uwagę lokalnych realiów. Dzisiaj polscy inwestorzy instytucjonalni są coraz bardziej obecni za granicą. Mają do wyboru setki spółek, co przy raczej niezmienionej (lub malejącej) ilości gotówki powoduje, że konkurencja w wyścigu po kapitał bardzo wzrosła. Dużo trudniej spółkom będzie do siebie przekonać inwestorów krajowych, jeśli mamy do wyboru podobne spółki zagraniczne o lepszych parametrach operacyjnych czy atrakcyjniej wycenianych.

3 Kiedy na GPW będzie więcej debiutów?

Nie spodziewam się wysypu ofert, bo właściciele spółek widzą, jaka jest sytuacja, i nie chcą ponosić kosztów nieudanej operacji. Wydaje się, że potrzebne jest kilka miesięcy solidnej hossy, szczególnie w segmencie małych i średnich spółek oraz wyjaśnienie sytuacji z OFE, żeby rynek był znów gotowy na przyjęcie nowych firm. Trzeba też rozdzielić dwie kwestie związane z debiutem spółki: czy wiąże się on z podniesieniem kapitału, czy nie. Większość przedsiębiorstw decyduje się na upublicznienie, dzieląc się firmą w zamian za kapitał. Obecnie mamy do czynienia z bardzo niskim kosztem kapitału dłużnego (czy to w formie kredytu bankowego, czy też w formie ostatnio modnych obligacji korporacyjnych) i przedsiębiorstwa mogą preferować tę drugą formę zasilenia gotówką. Dopóki będziemy mieć do czynienia z takim splotem czynników, dopóty liczba debiutów będzie niska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiała: Jagoda Fryc

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ta maszyna nie zadziała