Tajemnicza Sigma rzuci rękawicę tuzom branży

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 18-02-2008, 00:00

Rozwijająca się w ciszy grupa Sigma może stać się czarnym koniem walki o dystrybucję alkoholi. O ile nie rozbiorą jej wcześniej rywale.

Szykuje się wielka wojna na rynku dystrybucji alkoholi

Rozwijająca się w ciszy grupa Sigma może stać się czarnym koniem walki o dystrybucję alkoholi. O ile nie rozbiorą jej wcześniej rywale.

Lukratywny i szybko rosnący rynek alkoholi w Polsce, którego wartość przekracza grubo 21 mld zł, został już podzielony między kilku mocnych graczy. Nie można jednak tego powiedzieć o rynku dystrybucji alkoholi, który wciąż jest mocno rozdrobniony. Zaciekłą walkę o udziały w tym rynku toczy więc ze sobą wiele firm, w tym CEDC, Sobieski, Żywiec Trade czy ADS.

Pretendent do ligi

Chętnych do gry w pierwszej lidze jest jednak więcej. Jednym z najbardziej tajemniczych i bardzo mocnych graczy jest grupa Sigma, którą tworzy 9 firm dystrybucyjnych z całej Polski.

— Spółki dystrybucyjne tworzące naszą grupę chcą się w pełni skonsolidować kapitałowo i operacyjnie. Obecnie zastanawiamy się nad wyborem źródeł finansowania projektu. Bierzemy pod uwagę pozyskanie inwestora finansowego lub debiut na giełdzie. To drugie jest jednak na razie mało realne, biorąc pod uwagę pogorszenie koniunktury — mówi Zbigniew Gumola, prezes Sigmy, która ma siedzibę w Gdańsku.

Jeśli wziąć pod uwagę fakt, że łączne obroty firm w tej grupie sięgnęły w 2007 r. aż 510 mln zł, to w wyniku ich konsolidacji powstałby naprawdę duży gracz. Większy nawet od giełdowego ADS (496 mln zł), który zapowiada budowę największej ogólnopolskiej sieci dystrybucji alkoholi i napojów.

— Jesteśmy otwarci na przyjmowanie do naszej grupy kolejnych firm dystrybucyjnych na dotychczasowych zasadach (tj. przez wykupienie udziałów w Sigmie). Po przekształceniu naszej firmy w spółkę akcyjną chcemy kontynuować rozwój grupy dzięki bardziej aktywnej konsolidacji (przejęcia) — mówi Zbigniew Gumola.

Ale przyszłość Sigmy nie będzie usłana różami.

Groźba rozbiorów

Wchodzącymi w skład tej grupy firmami interesują się bowiem jej rywale i zaczynają je podkupywać. Tak stało się w styczniu z firmą Multihurt, którą przejęła grupa Sobieski. Jeśli Sigma nie pospieszy się z konsolidacją, może stracić kolejnych dystrybutorów.

— Nie wykluczamy , że będziemy się starać o włączenie niektórych spółek tworzących Sigmę do naszej sieci. Zresztą nasi konkurenci też się nimi interesują — przyznaje Marian Przepolski, prezes ADS.

Dariusz Jamioła, dyrektor finansowy grupy Sobieski, nie kryje zainteresowania jego firmy kolejnymi spółkami z Sigmy.

— Poza Multihurtem rozmawialiśmy o przejęciach także z innymi członkami grupy Sigma, ale konkretów jeszcze nie ma. Zamierzamy wrócić do rozmów z wybranymi spółkami, jeśli tylko będą zainteresowane wejściem do grupy Sobieski — mówi Dariusz Jamioła.

Przejęcia dystrybutorów alkoholi zapowiada na ten rok także giełdowy CEDC. Roszad na tym rynku na pewno wi

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane