Tajskie gotowanie cz. 1

Robert Makłowicz
21-10-2011, 00:00

Jak najkrócej wysławić zalety tajskiej kuchni? Wystarczy zauważyć, że jako jedyna w świecie łączy elementy dwóch innych wielkich szkół gotowania chińskiej i hinduskiej

Jest tylko kilka pytań wpędzających mnie w równą konfuzję jak nieśmiertelna fraza wypowiadana przez zbyt wielu indagujących: „A jaką to potrawę lubi pan najbardziej?”. Dla dopytujących się o moją ulubioną kuchnię też nie mam łatwych odpowiedzi, choć gdyby dokonali geograficznych zawężeń, coś przecież mógłbym z siebie wydusić. Jeśli jedynie Daleki Wschód na przykład brany byłby pod uwagę, w zasadzie bez wahania wskazałbym na Tajlandię. O tak, cudowna jest tajska kuchnia. Gdyby najkrócej chcieć opiewać jej zalety, wystarczy zauważyć, że...

Historia nie kończy się tutaj...

Kup subskrypcję Pulsu Biznesu i zyskaj nieograniczony dostęp do serwisu.

Basic
  • Nieograniczony dostęp do newsów, analiz i komentarzy „Pulsu Biznesu”
  • Milion archiwalnych artykułów
  • Aplikacja na smartfony i tablety
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
79 zł 64,23 zł netto
229 zł 186,18 zł netto
449 zł 365,04 zł netto
769 zł 625,20 zł netto
Premium
  • Nieograniczony dostęp do newsów, analiz i komentarzy „Pulsu Biznesu”
  • Milion archiwalnych artykułów
  • Aplikacja na smartfony i tablety
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
  • Unikatowe raporty branżowe
  • Wszystkie e-wydania „Pulsu Biznesu” wcześniej niż w papierze — już o 22:00
  • Dostęp do systemu wiedzy prawnej LexBiznes
  • 5% rabat na szkolenia i konferencje
129 zł 104,87 zł netto
369 zł 300,00 zł netto
649 zł 527,64 zł netto
1099 zł 893,50 zł netto
1389 zł 1129,27 zł netto
1699 zł 1381,30 zł netto

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

/ Tajskie gotowanie cz. 1