Tak się płaci w Energomontażu-Północ

DI
opublikowano: 22-04-2009, 00:00

Włodzimierz Dyrka, szef firmy wykonawczej, zarobił w ubiegłym roku 604,9 tys. zł brutto. Jego wynagrodzenie było nieco mniejsze niż w 2007 r., kiedy spółka przeznaczyła na świadczenia dla prezesa 624 tys. zł. To trochę zaskakuje, zważywszy że grupa poprawiła w ubiegłym roku wyniki (niemal pięciokrotny wzrost zysków przy nieco wyższych przychodach).

Były prezes Rafinerii Gdańskiej powetował to sobie w spółkach zależnych. O ile w 2007 r. jego wynagrodzenie z tych źródeł wyniosło niecałe 50,7 tys. zł, to w 2008 r. przekroczyło już 127 tys. zł. Na świadczenia nie może narzekać też szef rady nadzorczej — Konrad Jaskóła. W ubiegłym roku otrzymał z tego tytułu niemal 74,5 tys. zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu