Tak się uczyć, żeby się nauczyć

  • Dorota Czerwińska
30-09-2013, 00:00

Szkolenia: W nauce języków obcych kluczowe znaczenie mają własna motywacja i określony cel

Przedstawiciele szkół językowych twierdzą, że powszechność nauczania angielskiego w szkołach i na uczelniach nie wpłynęła na swobodne posługiwanie się nim na gruncie zawodowym. Problemem jest brak płynności językowej, opór przed mówieniem i brak słownictwa związanego z konkretną branżą.

Bardzo ważne są językowe i pedagogiczne umiejętności lektora, ale to wszystko na nic bez zaangażowania kursanta. W naszej szkole nawet menedżerowie odrabiają prace domowe — mówi Agata Urbańczyk z Lang LTC szkoły językowej. [FOT. WM]
Zobacz więcej

Bardzo ważne są językowe i pedagogiczne umiejętności lektora, ale to wszystko na nic bez zaangażowania kursanta. W naszej szkole nawet menedżerowie odrabiają prace domowe — mówi Agata Urbańczyk z Lang LTC szkoły językowej. [FOT. WM]

— Taka blokada może wynikać z niedostatecznej znajomości języka, z braku wiary we własne możliwości i braku treningu w prowadzeniu rozmów w obcym języku. Problemem jest zbyt mały kontakt z żywym językiem — mówi Agata Urbańczyk z Lang LTC, szkoły językowej i centrum egzaminacyjnego Cambridge English. Pracownicy często dostrzegają te problemy, dopiero gdy zaczynają im przeszkadzać w codziennej pracy zawodowej, awansie lub uniemożliwiają aplikowanie na stanowiska wymagające dobrej znajomości języka.

Trzeba się rozgadać

Co na to poradzić? Wszystko zależy od celu słuchacza.

— Jeśli zależy mu na szybkim ogólnym postępie językowym, warto wybrać intensywny kurs. W przypadku blokady komunikacyjnej podczas nauki kładziemy nacisk na konwersację, ale z uwzględnieniem elementów gramatycznych, by słuchacz nie tylko się „rozgadał”, ale także miał poczucie, że mówi poprawnie — twierdzi Agata Urbańczyk. Menedżerom najczęściej są proponowane kursy indywidualne, na których bez oporów mogą przyznać się do braków i skutecznie pracować nad szlifowaniem konkretnych umiejętności.

W kursach grupowych kluczowe jest takie dobranie osób, by słuchacz się nie demotywował, studiując z osobami dużo lepszymi od siebie, lub niecierpliwił, że pozostali kursanci potrzebują więcej czasu na przyswojenie materiału. Dlatego warto przed rozpoczęciem kursu napisać test i porozmawiać z metodykiem, by dobrał dla nas zajęcia na odpowiednim poziomie.

— Bardzo ważne są także językowe i pedagogiczne umiejętności lektora, ale to wszystko na nic bez zaangażowania kursanta. W naszej szkole nawet menedżerowie odrabiają prace domowe — mówi Agata Urbańczyk.

Na kursie w dobrej szkole językowej słuchacz ma zapewnione powtórki, testy sprawdzające postępy w nauce. Komunikaty reklamowe typu „nauczymy cię mówić w miesiąc” nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Wiele osób decyduje się na potwierdzanie postępów certyfikatami.

— To bardzo dobra metoda, bo łatwiej podążać w kierunku wyznaczonego celu. Dobre sposoby dodatkowego szlifowania języka to czytanie prasy, oglądanie filmów i programów w obcym języku, korzystanie z fiszek językowych podczas jazdy komunikacją miejską, słuchanie nagrań w samochodzie — wylicza Agata Urbańczyk.

A może językowy coaching

Własna motywacja i jasno określony cel mają zdaniem coachów językowych kluczowe znaczenie w nauce języków obcych. Coaching językowy to metoda, która zdobywa coraz więcej zwolenników.

— Coach umożliwia kursantom sformułowanie własnych celów, a następnie pomaga im w ich osiągnięciu najlepszą metodą. Bazuje na samokontroli, samokierowaniu i doświadczeniu osoby coachowanej, a więc na podstawach andragogiki. Dorosły uczeń aktywnie współtworzy program nauczania, a coach pomaga mu w wyborze najskuteczniejszych metod — wyjaśnia Mariusz Gomuła z Fountain of Knowledge — Nauka Języków Obcych. Coach nakłania kursanta do zadania sobie kilku podstawowych pytań: Czemu ma służyć znajomość języka? Jakie działania mogą wspólnie podjąć? Jak sprawdzić, czy osiągnął założony cel?

— Odpowiedzi na te pytania pomogą doprecyzować oczekiwania, co ułatwia realizację zamierzeń — mówi Mariusz Gomuła. Według coachów językowych, opanowanie języka zależy od świadomej decyzji człowieka. Cała reszta jest drugoplanowa. Jeśli ktoś używa wymówek, oznacza to po prostu, że nie podjął decyzji i nie jest jeszcze gotowy do wzięcia pełnej odpowiedzialności za naukę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Tak się uczyć, żeby się nauczyć